Żużel. Patryk Dudek odpalił Pres Toruń! „Anioły” drżały do końca
Patryk Dudek uratował Pres Toruń. GKM Grudziądz był bardzo blisko
Pres Toruń znowu musiał walczyć o zwycięstwo do ostatnich biegów, ale tym razem bohaterem gospodarzy został Patryk Dudek. Lider toruńskiej drużyny po meczu nie ukrywał zadowolenia, choć jednocześnie zwrócił uwagę na problemy, które wciąż są widoczne na Motoarenie. Jego słowa po starciu z GKM-em Grudziądz mogą dawać kibicom sporo do myślenia.
Nie należą do spokojnych dotychczasowe mecze domowe Pres Grupa Deweloperska Torunia. Toruńskie „Anioły” dwukrotnie musiały drżeć o wygraną do samego końca. Z Fogo Unią Leszno przewaga na koniec meczu wyniosła dwa punkty, a w meczu przeciwko Bayersystem GKM-owi Grudziądz była ona o cztery „oczka” wyższa. Sporą poprawę pomiędzy tymi dwoma występami zaliczył Patryk Dudek, który obecny był w Mix Zonie po zakończeniu spotkania i udzielił w niej wywiadu dla telewizji Canal+.
Patryk Dudek przyznał, że zaliczył zawody do udanych. W przygotowaniu do spotkania pomógł mistrzowi Europy z zeszłego sezonu występ w Grand Prix Niemiec w Landshut dzień wcześniej.
„Ja się bardzo dobrze czuję, jeśli chodzi o moją formę fizyczną i jeśli chodzi o moją jazdę na motocyklu. Wczorajsze Grand Prix było przypomnieniem sobie niektórych ataków, jazdy, i tego, że można jeszcze więcej dać z motocykla. A dzisiaj myślę, że poza ostatnim biegiem jestem zadowolony. Tylko z tego biegu jestem niezadowolony, bo wiem, że tor był taki, żeby końcówkę jechać bliżej krawężnika, ale ja mogłem jechać cały czas szeroko i byłoby o wiele lepiej, a niestety chyba na pierwszym okrążeniu chciałem wszystko załatwić i zgubiłem prędkość, żeby dogonić chłopaków i skupiłem się na obronie przed Michaelem [Jepsenem Jensenem]. Poza ostatnim biegiem wszystko było OK. Przynajmniej zgadzało się z ustawieniami w motocyklu”
Żużel. Derby na styku! Pres Toruń przechyla wszystko w końcówce
Żużel. Rozjechali Ostrów bez litości! Polonia pokazała siłę
Czy Pres Toruń naprawdę jest gotowy do walki o mistrzostwo? Po tym meczu kibice mogą mieć coraz więcej pytań.
W tym sezonie torunianie mają jak na razie problem z dopasowaniem się do nawierzchni domowego obiektu. Na dwa mecze dotychczas rozegrane na Motoarenie, dwukrotnie losy spotkania z teoretycznie słabszymi rywalami decydowały się w biegach nominowanych. Na pytanie dotyczące toruńskiego toru Patryk Dudek odpowiedział wymijająco i z humorem.
„Kto oglądał wczorajsze Grand Prix i dzisiejsze zawody, to widział, że robiliśmy po prostu show na torze jako dwie drużyny, żeby było więcej mijanek i tyle. A z tego co wiem, to w tym roku jest jakiś bonus dla klubów za mijanki. Wzbogacamy skarbonkę klubu”
W tym roku sporo zmieniło się, jeśli chodzi o opony. Do gry w lidze polskiej wróciły opony dętkowe. Obecny w studiu Canal+ Tomasz Gollob na koniec zapytał Patryka Dudka o jego zdanie na ich temat. Odpowiedź zawodnika toruńskiej drużyny mówi bardzo dużo.
„Nie wszystko chciałbym powiedzieć, ale nie jest łatwo. Myślę właśnie, że te biegi przeplatane lepsze gorsze, zmiany motocykla to są trochę spowodowane tymi oponami, bo ja nie mam tego, co miałem w tamtym roku„



- Żużel. Włókniarz tonie? Staszewski nie gryzł się w język
- Żużel. Alarm w GKM-ie Grudziądz?! Ich młodzież właśnie została brutalnie obnażona
- Żużel na żywo. Gdzie oglądać finał DME w Rzeszowie?
- Żużel. Patryk Dudek odpalił Pres Toruń! „Anioły” drżały do końca
- Żużel na żywo. Gdzie oglądać zawody w tym tygodniu?