Przejdź do treści
Aktualności/Liga Angielska/Ligi Zagraniczne

Okazała zaliczka Ipswich i dwóch liderów z kompletami. Pierwszy mecz finałowy Premiership [RELACJA]

Ipswich
fot. Facebook British Speedway

Autor: Jan Kamiński

Okazała zaliczka Ipswich i dwóch liderów z kompletami. Pierwszy mecz finałowy Premiership [RELACJA]

We wtorek 3 września odbył się pierwszy mecz wielkiego finału angielskiej Premiership. Ipswich Witches podejmowali na swoim torze Sheffield Tigers. Gospodarze po szalonym półfinale z Belle Vue Aces wdarli się do finału, natomiast ekipa Tygrysów bez większych problemów rozprawiła się z Wolverhampton Wolves.

Ipswich Witches 54:36 Sheffield Tigers

Spotkanie na obiekcie Foxhall Stadium rozpoczął się około godziny 20:50. Już w pierwszym biegu upadek na pierwszym łuku zaliczył Emil Sajfutdinow, szybko wstał z toru i w powtórce biegu spokojnie rozprawił się z rywalami. W trzeciej gonitwie pierwsze okazałe zwycięstwo zaliczyła drużyna gospodarzy, Daniel King i Keynan Rew wygrali 5:1 i pozwolili na pierwsze wyraźne prowadzenie. Końcówka pierwszej serii przyniosła niebezpiecznie wyglądający wypadek kolegów z Sheffield. Na pierwszym łuku Jason Doyle i Danyon Hume zahaczyli o siebie, na szczęście obaj wstali i o własnych siłach udali się do parku maszyn. Po pierwszej serii gospodarze prowadzili 6 punktami.

Od początku drugiej serii goście zaczęli odrabiać straty. 6 gonitwa to pokaz siły Emila Sajfutdinowa, który znów był nie do złapania i dał kolejne zwycięstwo biegowe swojej drużynie. W biegu kończącym drugą odsłonę startów wszystko wskazywało na to, że Ipswich dowiezie wynik 4:2, lecz upadek niegroźny upadek Daniela Hume na ostatnim łuku pozwolił jedynie na remis. Po 7 biegach wynik wynosił 23:19. Kolejne biegi niczym nie zaskoczyły, gospodarze powoli dokładali co kilka biegów punkty, które budowały niewielką, lecz bezpieczną przewagę. Po 10 biegach wciąż niepokonany był Emil Sajfutdinow, a jego zwycięstwo pozwoliło na 8 punktową różnicę między dwoma zespołami.

We wszystkich swoich startach górą był także Jason Doyle, który po 11 biegach nie zaznał jeszcze goryczy porażki. Kolejne podwójne zwycięstwa w biegach 12 i 13 potwierdziły to, że drużyna Ipswich Witches odniesie zwycięstwo meczowe i to oni będą bronić zaliczki, jaką wypracowali na swoim obiekcie. W 15 biegu Doyle i Sajfutdinow przypieczętowali okazałe zwycięstwo i zapewnili wynik 54:36.

W drużynie Ipswich Witches mogliśmy oglądać dwóch bezbłędnych zawodników, Jason Doyle zdobył 15 punktów, Emil Sajfutdinow 13+2. Obaj liderzy byli nie do złapania na dystansie i to oni byli znaczącym czynnikiem w kreowaniu przewagi przez cały mecz. Warto wyróżnić także Daniela Kinga z dorobkiem 10″oczek”. Inni zawodnicy również dowozili co prawda mniejsze, lecz nadal ważne punkty. W drużynie Sheffield Tigers można dobrze wypowiedzieć się jedynie o Robercie Lambercie i Joshu Pickeringu. Nie byli oni w stanie jednak nawiązać równej walki z gospodarzami i w rewanżu czeka ich ciężka droga, jeżeli będą myśleć o zniwelowaniu 18 punktowej przewagi.

Ipswich Witches: 54

NrNazwiskoIIIIIIIVVVIXVRazem
9Emil Sajfutdinow3332+12+113+2
10Erik Riss11215
11Daniel King313310
12Keynan Rew2+10125+1
13Jason Doyle3333315
14Danyon Hume2102+1u5+1
15Joe Thompson01+101+1

Sheffield Tigers: 36

NrNazwiskoIIIIIIIVVXVRazem
1Robert Lambert232119
2Kyle Howarth02+1u1+13+2
3Chris Holder01+1012+1
4Josh Pickering1223d8
5Richard Lawson22206
6Connor Mountain3d03
7Jason Edwards103015

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *