Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Nicolai Klindt o dotychczasowym pobycie w drużynie z Gdańska pomimo początkowych obaw

Nicolai Klindt
Fot. Michał Szmyd

Autor: Jan Kamiński

Nicolai Klindt o dotychczasowym pobycie w drużynie z Gdańska pomimo początkowych obaw

Doświadczony Duńczyk przez ostatnie lata był zawodnikiem klubu z Ostrowa Wielkopolskiego, skąd był wypożyczany do Stali Gorzów czy ROWu Rybnik. Rok temu, zdecydował się na transfer do zespołu Wybrzeża Gdańsk. Teraz można stwierdzić, że była to znakomita decyzja. Już w pierwszym sezonie został kapitanem i prezentował bardzo dobrą formę, teraz liczy natomiast na poprawienie wyników w następnym roku.

34-latek nie potrzebował dużo czasu, żeby przystosować się do drużyny i stać się jednym z liderów. W chwilę stał się nieodzownym elementem układanki w zespole, którego celem było zapewnić sobie raczej spokojne utrzymanie w rozgrywkach 1. Ligi Żużlowej. Od razu pojawiło się pytanie, czy nie miał on obaw i wątpliwości, związanych z informacjami pojawiającymi się w mediach. Miały one mówić o rzekomych problemach Wybrzeża Gdańsk, które mogłyby odstraszyć potencjalnych nowych zawodników.

Jest dobrze, oczywiście kiedy dołączyłem do zespołu miałem pewne obawy, ponieważ słyszałem wiele rzeczy od innych ludzi czy z mediów. Wiesz, że większość tych rzeczy jest trochę przerysowana i są przygotowywane w taki sposób, żeby były ciekawe do czytania. Jestem tu bardzo szczęśliwy i liczę na to, że za rok będzie jeszcze lepiej. Jeżeli wybrałbym inny zespół, na pewno byłoby to z innych powodów niż to że nie podobało mi się tutaj w Gdańsku – powiedział zawodnik w rozmowie podczas naszego magazynu.

Nicolai Klindt był zatem, jak sam mówi, miło zaskoczony warunkami jakie spotkały go w nowym zespole. Wspomniał również o bardzo ważnym i pomocnym wsparciu ludzi związanych z klubem, przez które nie miał żadnych, nawet najmniejszych powodów do zmartwień. W kończącym się sezonie udało mu się uzyskać średnią biegową na poziomie 2.027, kapitan drużyny zapewnia, że będzie się starał i liczy na uzyskanie jeszcze lepszych wyników w przyszłorocznych rozgrywkach.

Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×