Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Nicki Pedersen Kopnął Menedżera i Nazwał To „Dobrą Rozrywką” – Skandal na Żużlowym Torze

Nicki Pedersen
Fot. Roman Biliński

Autor: Redakcja

Nicki Pedersen Kopnął Menedżera i Nazwał To „Dobrą Rozrywką” – Skandal na Żużlowym Torze


9 sierpnia 2015 roku miało miejsce jedno z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń w PGE Ekstralidze ostatniej dekady podczas meczu pomiędzy drużynami KS Toruń i Fogo Unią Leszno. Incydent ten skupił na sobie uwagę nie tylko ze względu na rywalizację o punkty meczowe, ale również dlatego, że obie drużyny rywalizowały o bonus, a w pierwszym spotkaniu w Lesznie toruńska drużyna odniosła zwycięstwo 46:44.

Mecz był bardzo wyrównany, a po stanie 21:21 w rewanżu, w 8. biegu doszło do poważnego incydentu. Po starcie, drużyna gospodarzy zdobyła prowadzenie. Nicki Pedersen postanowił próbować wyprzedzić rywali na wejściu do drugiego łuku. Jego manewr był tak agresywny, że spowodował upadek Jasona Doyle’a i zahaczenie o motocykl Pawła Przedpełskiego.

— Wjechał, skosił. Jego absolutnie wina — mówił Jacek Gajewski, ówczesny menedżer zespołu z Torunia.

— Doyle wiedział, że musi wystawić nogę. Sędzia (Tomasz Proszowski — przyp. red.) miał dostęp do kamer. Powinien dostrzec, że nie zrobiłem tego specjalnie — tłumaczył się Pedersen, przed kamerą Canal+.

— Ja zdawałem sobie wtedy sprawę, że jeżeli tam, po tym wyścigu, nie wydarzy się coś takiego, jak wykluczenie Pedersena do końca zawodów, to my absolutnie w tym meczu nie będziemy mieli szans — przyznał Gajewski, który po feralnym biegu, udał się w stronę boksów gości.

W następstwie tego incydentu doszło do gorącej wymiany zdań między menedżerem drużyny gospodarzy, Jackiem Gajewskim, a Nickim Pedersenem. Sytuacja przybrała jednak bardziej fizyczny charakter, gdy Pedersen najpierw odepchnął Gajewskiego kaskiem, a następnie wrócił do niego i mocno go kopnął.

— Czerwona kartka, którą dostał Nicki Pedersen po kopnięciu, nastąpiła sekundę po tym, jak do niego podszedłem i chwyciłem go za ramię. Też w tym trochę mojej winy, bo w nieodpowiednim momencie dałem mu wsparcie, które niestety poszło nie w tym kierunku — stwierdził Adam Skórnicki, wówczas szkoleniowiec Fogo Unii.

To wydarzenie wywołało ogromne kontrowersje w świecie żużla i było szeroko komentowane przez kibiców i media sportowe. Nicki Pedersen później opowiedział o tych wydarzeniach w serialu „Nicki Pedersen. Ostatni gladiator” emitowanym na kanale Canal+.

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *