Żużel. Najlepsi juniorzy PGE Ekstraligi 2026! Oni robią ogromną różnicę
Najlepsi juniorzy PGE Ekstraligi 2026 potrafią już nie tylko wygrać bieg młodzieżowy, ale również przesądzić o wyniku całego spotkania. Na finiszu rundy zasadniczej widać wyraźnie, że kilka klubów zbudowało na formacji juniorskiej poważną przewagę, podczas gdy dla innych pozycje młodzieżowe pozostają jednym z największych problemów.
W PGE Ekstralidze można mieć wielkie nazwiska wśród seniorów, ale przy wyrównanych składach kilka punktów zdobytych przez młodzieżowców często robi różnicę. Sezon 2026 dostarcza pod tym względem bardzo ciekawych przykładów. Są juniorzy regularnie pokonujący seniorów, są zawodnicy wchodzący do biegów nominowanych, ale są też zespoły, które wciąż nie mogą liczyć na podobne wsparcie.
Najlepsi juniorzy PGE Ekstraligi 2026. Parnitskyi na zupełnie innym poziomie
Jeżeli spojrzymy na pełne statystyki ligowe, jednym nazwiskiem zdecydowanie trzeba zacząć. Nazar Parnitskyi stał się dla FOGO Unii Leszno kimś znacznie więcej niż zawodnikiem mającym po prostu obsadzić pozycję juniorską.
19-latek po 11 występach legitymuje się średnią 1,860 pkt/bieg. W 57 startach zdobył 93 punkty i 13 bonusów, wygrał 17 wyścigów, a sześciokrotnie pojawiał się również w biegu 14. Co szczególnie istotne, nie jest zawodnikiem bazującym wyłącznie na własnym torze – jego średnia wyjazdowa wynosi aż 1,677.
To statystyki, których nie można już traktować jako „dobrych jak na juniora”. Parnitskyi punktuje na poziomie pełnoprawnego ligowego lidera drugiej linii.
Bardzo mocną grupę pościgową tworzą zawodnicy ze średnimi w okolicach 1,5 punktu na bieg. Bartosz Bańbor osiągnął 1,526 i zgromadził 54 punkty oraz 4 bonusy w 38 startach. Co więcej, aż dziesięć razy wygrywał wyścigi i czterokrotnie znalazł się w biegach nominowanych.
Jeszcze wyższą średnią – 1,550 – ma Damian Ratajczak, choć jego próbka jest znacznie mniejsza. Zawodnik Falubazu wystąpił w czterech meczach i 20 wyścigach, zdobywając 29 punktów oraz dwa bonusy.
Paluch, Małkiewicz, Bednar i Kawczyński. Tu junior nie jedzie tylko „swoich” dwóch biegów
Bardzo ważnym nazwiskiem pozostaje Oskar Paluch. Junior Stali Gorzów ma średnią 1,490, a w 51 startach uzbierał 65 punktów oraz 11 bonusów. Czterokrotnie dostał także szansę w 14. biegu. Co ciekawe, skuteczniejszy jest na wyjazdach – jego średnia poza Gorzowem wynosi 1,615.
Tuż obok niego znajduje się Adam Bednar. Czech osiąga średnią 1,487, zdobył 48 punktów i 10 bonusów w 39 startach. Stal ma więc coś, czego zazdrościć może jej kilka zespołów – więcej niż jednego młodego zawodnika zdolnego regularnie odbierać punkty seniorom.
Podobnie wygląda sytuacja BAYERSYSTEM GKM-u Grudziądz. Kevin Małkiewicz ma średnią 1,482, 76 punktów i 7 bonusów w 56 startach. Wygrał już 13 wyścigów.
W Toruniu bardzo duży krok do przodu wykonał natomiast Antoni Kawczyński. Jego średnia wynosi 1,459, a bilans to 49 punktów i 5 bonusów w 37 startach. Największe wrażenie robi jednak skuteczność na Motoarenie – tam jego średnia sięga aż 1,947.
Czołowi młodzieżowcy według pełnej średniej PGE Ekstraligi*
Nazar Parnitskyi – 1,860
Damian Ratajczak – 1,550
Bartosz Bańbor – 1,526
Oskar Paluch – 1,490
Adam Bednar – 1,487
Kevin Małkiewicz – 1,482
Antoni Kawczyński – 1,459
*Ratajczak ma zdecydowanie mniej startów od pozostałych zawodników z czołówki zestawienia, dlatego samą średnią należy w jego przypadku interpretować ostrożniej.
Biegi juniorskie pokazują coś jeszcze. Toruń ma potężną broń
Bardzo ciekawie wygląda oficjalna klasyfikacja programu Red Bull Juniorskie Asy, obejmująca wyniki osiągane przez młodzieżowców w drugich biegach spotkań PGE Ekstraligi.
Na 12 sierpnia prowadzi Parnitskyi z 28 punktami. Za nim znajduje się Kawczyński z 27 punktami, a kolejne miejsca zajmują Bastian Pedersen i Bartosz Bańbor – po 21. Szymon Ludwiczak ma 18, Kevin Małkiewicz 17, natomiast Mikołaj Duchiński i Marcel Kowolik po 16.
To pokazuje, dlaczego szczególnie interesująco wygląda sytuacja KS Apatora Toruń. Zobacz także: Żużel. Franciszek Majewski kontra prezes Stali! Nie zaprzeczyła po mocnym pytaniu–>
Kawczyński i Duchiński uzbierali w klasyfikacji biegów juniorskich łącznie 43 punkty. Duchiński w całych rozgrywkach nie jest jeszcze zawodnikiem tak skutecznym jak jego kolega – ma średnią dokładnie 1,000 – ale razem tworzą duet bardzo niebezpieczny właśnie w bezpośredniej rywalizacji młodzieżowców.
Mocno wygląda także Grudziądz. Bastian Pedersen zdobył w klasyfikacji juniorskich wyścigów 21 punktów, a Małkiewicz 17. Łącznie daje to 38 punktów. Motor może odpowiedzieć duetem Bańbor – Bartosz Jaworski. W klasyfikacji Red Bull Juniorskie Asy zdobyli odpowiednio 21 i 15 punktów.
Które kluby naprawdę mają przewagę na juniorce?
KS Apator Toruń – prawdopodobnie najbardziej kompletna para pod kątem samego biegu juniorskiego. Kawczyński zrobił olbrzymi postęp, a Duchiński zapewnia mu solidne wsparcie. To duet, który potrafi od początku meczu ustawić wynik korzystnie dla torunian.
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz – bardzo mocna formacja, bo Kevin Małkiewicz nie ogranicza się do ścigania z rówieśnikami. Jego 1,482 pkt/bieg oznacza realną wartość również w starciach z seniorami. Do tego dochodzi skuteczny w biegach juniorskich Bastian Pedersen.
GEZET Stal Gorzów – być może największy potencjał indywidualny. Paluch i Bednar mają średnie oscylujące wokół 1,5 pkt/bieg. Dodatkowo coraz więcej szans otrzymuje zaledwie 16-letni Igor Kordun. Na razie jego pełna średnia wynosi 0,600 po dziesięciu startach, ale próbka jest bardzo mała.
ORLEN OIL Motor Lublin – Bartosz Bańbor jest jednym z najskuteczniejszych juniorów całej ligi, a jego średnia wzrosła z 1,280 w 2025 roku do 1,526 obecnie. Bartosz Jaworski dokłada średnio 1,125 punktu na bieg oraz sporo bonusów – ma ich już 11.
FOGO Unia Leszno – przypadek szczególny. Parnitskyi jest zdecydowanie najmocniejszym młodym zawodnikiem całej stawki pod względem pełnej średniej, ale druga część formacji nie daje podobnych liczb. Kacper Mania ma średnią 0,720 i 18 punktów w 25 startach.
Falubaz ma ciekawą sytuację. Dużo zależy od Ratajczaka
W Zielonej Górze uwagę zwraca Oskar Hurysz, który w porównaniu z poprzednim sezonem wykonał zauważalny krok naprzód. Jego średnia wzrosła z 0,861 do 1,171. W 35 tegorocznych startach zdobył 33 punkty i osiem bonusów.
Jeszcze większą jakość daje Ratajczak, gdy znajduje się w składzie. Jego 1,550 pkt/bieg pokazuje, jak duże znaczenie może mieć dla Falubazu obecność tego zawodnika. Warto jednak ponownie podkreślić, że wystąpił dotychczas tylko w czterech spotkaniach.
Do tego dochodzi Mitchell McDiarmid ze średnią 1,031. Australijczyk ma 28 punktów i pięć bonusów, a aż pięć razy pojawiał się już w biegach nominowanych.
Sparta nie ma już takiej przewagi jak kiedyś
Ciekawy przypadek stanowi BETARD Sparta Wrocław. Marcel Kowolik ma średnią 0,933 – wyraźnie niższą od ubiegłorocznego 1,273. Jednocześnie potrafi wygrywać ważne wyścigi: pięć z jego 30 tegorocznych startów zakończyło się zwycięstwem.
Mikkel Andersen osiąga natomiast średnią 1,077 i zebrał 20 punktów oraz osiem bonusów w 26 startach.
To nadal formacja zdolna dawać Sparcie ważne punkty, ale patrząc wyłącznie na dotychczasowe liczby, przewaga wrocławian nad konkurencją na pozycjach młodzieżowych nie jest tak wyraźna jak w przypadku najlepszych juniorskich zestawień ligi.
Największy problem ma Włókniarz
Znacznie gorzej wyglądają liczby KRONO-PLAST Włókniarza Częstochowa. Najwięcej punktów w klasyfikacji Red Bull Juniorskie Asy zdobył tam Szymon Ludwiczak – 18. W pełnych statystykach ligowych jego średnia wynosi jednak tylko 0,818 pkt/bieg. W 44 startach zdobył 31 punktów i pięć bonusów.
W oficjalnym rankingu juniorskich wyścigów Franciszek Karczewski ma zaledwie trzy punkty. To zupełnie inny poziom wsparcia niż w Toruniu, Grudziądzu czy Gorzowie.
I właśnie tutaj najlepiej widać, jak duże znaczenie ma formacja młodzieżowa. Jeżeli seniorzy muszą niemal co tydzień odrabiać straty powstające na pozycjach juniorskich, margines błędu całej drużyny staje się minimalny.
Junior może zdecydować o medalach PGE Ekstraligi
Sezon 2026 pokazuje przede wszystkim jedno: pozycje juniorskie nie są już miejscem, które wystarczy po prostu „obsadzić”. Parnitskyi zdobywa punkty jak senior, Bańbor potrafi pojawiać się w najważniejszych biegach meczu, Paluch i Bednar dają Stali dwie bardzo mocne opcje, Małkiewicz jest ważnym elementem GKM-u, a Kawczyński stał się ogromnym atutem Torunia.
Jeżeli mielibyśmy wskazać najlepszych juniorów PGE Ekstraligi 2026 na podstawie całego sezonu, a nie tylko jednego wskaźnika, indywidualnie numerem jeden jest obecnie Nazar Parnitskyi. W rywalizacji całych formacji szczególnie mocno wyglądają natomiast Toruń, Grudziądz, Gorzów i Lublin.
W fazie decydującej o medalach może się okazać, że właśnie dwa lub trzy punkty młodzieżowca zdobyte na seniorze będą warte znacznie więcej niż kolejna „trójka” lidera.



- Żużel. Najlepsi juniorzy PGE Ekstraligi 2026! Oni robią ogromną różnicę
- Żużel. Franciszek Majewski kontra prezes Stali! Nie zaprzeczyła po mocnym pytaniu
- Żużel w TV w tym tygodniu! Finał IMP i wielka walka w PGE Ekstralidze
- Żużel. Polonia Bydgoszcz bierze 16-latka z Unii Leszno! Transfer na finiszu sezonu
- Żużel. Żużel w TV dzisiaj. Gdzie oglądać 12 sierpnia? Mecze, magazyny i Grand Prix
