Żużel. Motor Lublin przed meczem prawdy. Cierniak zdradził swój największy problem
Motor Lublin pokonał Fogo Unię Leszno 48:42, ale dla mistrzów Polski znacznie ważniejsze rozstrzygnięcia dopiero nadejdą. Przed kluczowym wyjazdem do Grudziądza Mateusz Cierniak przyznał, z czym miał największy problem podczas niedzielnego spotkania. W trakcie zawodów zdecydował się również na zmianę motocykla.
Motor Lublin przed kluczowym meczem z GKM Grudziądz. Mateusz Cierniak zmienił motocykl i wskazał swój problem
Niedzielne spotkanie w Lublinie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 48:42. Cierniak do dorobku Motoru dołożył siedem punktów i dwa bonusy, ale jego występ nie był pozbawiony problemów. Zawodnik gospodarzy punktował regularnie, jednak ani razu nie zdołał wygrać indywidualnie wyścigu.
Po zakończeniu zawodów w pomeczowej mix zone rozmowa szybko zeszła na najbliższy wyjazd do Grudziądza. To właśnie tam Motor czeka niezwykle istotne spotkanie. Cierniak został zapytany m.in. o sprawdzanie ustawień i poszukiwanie rozwiązań, które mogą zaprocentować w kolejnym meczu.
25-latek zdradził przy okazji, że w niedzielę zdecydował się na zmianę sprzętu. – Ja też motor zmieniłem po drugim wyścigu swoim – powiedział Mateusz Cierniak w rozmowie na antenie CANAL+.
Zmiana nie rozwiązała jednak wszystkiego. Cierniak nie narzekał szczególnie na prędkość motocykli na dystansie. Problem pojawiał się wcześniej – w niezwykle ważnej na żużlu fazie pomiędzy puszczeniem taśmy a wejściem w pierwszy łuk – W zasadzie dzisiaj miałem największy problem, bo ze startem nie mogłem dojechać do łuku. W trasie było całkiem nie najgorzej, w sumie na obydwu motocyklach. Do jazdy do łuku mi najbardziej brakowało – przyznał zawodnik Motoru.
Mateusz Cierniak miał problemy ze startem. Przed GKM Grudziądz Motor Lublin ma nad czym pracować
Było to widoczne również podczas samego spotkania. Cierniak potrafił nadrabiać na dystansie. W piątym wyścigu razem z Kacprem Woryną ścigał zawodników Unii i obaj ostatecznie uporali się z Keynanem Rew.
Jeszcze ciekawiej wyglądał dziesiąty bieg. Piotr Pawlicki znakomicie wystartował, a Cierniak przez kolejne okrążenia mocno naciskał kapitana Unii. Zawodnik Motoru wielokrotnie pojawiał się obok rywala, ale Pawlicki skutecznie odpierał jego ataki i dowiózł zwycięstwo.
To właśnie ten element może mieć ogromne znaczenie przed wyjazdem do Grudziądza. Cierniak wie już, gdzie podczas niedzielnego spotkania tracił najwięcej. Teraz pozostaje pytanie, czy Motor zdoła znaleźć odpowiednie rozwiązanie przed jednym z najważniejszych meczów tej części sezonu.



- Żużel. Jack Holder przeżywa dramat. „To bardzo przerażające”
- Żużel. Motor Lublin przed meczem prawdy. Cierniak zdradził swój największy problem
- Żużel. Maciej Janowski wypalił przed play-off! „To będzie porażka”
- Żużel. PRES Toruń faworytem do złota, czy zespołem z ukrytym problemem?
- Żużel. Grzegorz Zengota odchodzi z Unii Leszno! Padły poruszające słowa
