Przejdź do treści
wtorek, 18 sierpnia 2026Najświeższe informacje ze świata żużla
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki

Żużel. Jack Holder przeżywa dramat. „To bardzo przerażające”

Żużel. Jack Holder przeżywa dramat. „To bardzo przerażające”
Fot. Marta Astachow
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Jack Holder przekazał niepokojące informacje dotyczące swojego stanu zdrowia. Australijczyk przyznał, że choć złamania goją się prawidłowo, znacznie poważniejszym problemem okazało się uszkodzenie nerwu. Żużlowiec nie jest obecnie w stanie swobodnie poruszać dłonią i na dokładniejszą ocenę sytuacji będzie musiał poczekać jeszcze kilka tygodni.

Jack Holder ujawnił szczegóły kontuzji. Problemy z nerwem i brak możliwości poruszania dłonią

Od fatalnego wypadku podczas czerwcowego Grand Prix Polski we Wrocławiu minęło już kilka tygodni. W siódmym wyścigu doszło do groźnej kraksy z udziałem Kacpra Woryny, Jasona Doyle’a oraz Jacka Holdera. Australijczyk został przetransportowany do szpitala, a pierwsze informacje mówiły przede wszystkim o złamanej ręce i konieczności operacji.

Z czasem okazało się, że lista obrażeń była znacznie dłuższa. Media informowały również o urazach kostki, żebra, miednicy i kości ogonowej. Teraz sam Holder zdecydował się powiedzieć znacznie więcej o tym, jak wygląda jego sytuacja.

Australijczyk przyznał, że pod względem gojenia złamań wszystko przebiega zgodnie z planem. Największe obawy dotyczą jednak ręki i problemów neurologicznych. – „Mam teraz pewne problemy z nerwami. Nie mogę poruszać ręką, jak niektórzy mogli zobaczyć w mediach społecznościowych. To jest naprawdę przerażające” – przyznał Holder.

Żużlowiec podejrzewa, że w wyniku wypadku doszło do uszkodzenia nerwu promieniowego. Co szczególnie niepokojące, zachował siłę chwytu, ale nie jest w stanie normalnie otworzyć dłoni. – „Mam dobrą siłę chwytu. Po prostu nie mogę otworzyć ręki” – wyjaśnił.

Na tym etapie lekarze nie są jeszcze w stanie określić, jakie będą długofalowe konsekwencje urazu. Holder przekazał, że musi odczekać 12 tygodni, zanim ponownie spotka się z chirurgiem i będzie można dokładniej ocenić stan uszkodzonego nerwu.

Jack Holder mówi o „mrocznych czasach”. Kontuzja uderzyła nie tylko w jego karierę

Wypowiedź Australijczyka pokazuje, że obecna sytuacja wykracza daleko poza pytanie o termin powrotu na tor. Holder nie ukrywał, że brak pewności dotyczącej sprawności ręki mocno odbija się na jego psychice. – „W tej chwili jest bardzo ciemno. To dla mnie naprawdę przerażający czas” – mówił.

Szczególnie emocjonalnie opowiadał o swoim małym synu, który uwielbia jeździć na rowerze i chciałby spędzać z ojcem czas na dwóch kółkach. Dla Holdera właśnie takie codzienne sytuacje są obecnie jednymi z najtrudniejszych.

Australijczyk podkreślił, że z własnym bólem i konsekwencjami wypadku potrafi sobie radzić. Znacznie trudniejsze jest dla niego tłumaczenie dziecku, dlaczego nie może robić z nim rzeczy, które wcześniej były czymś zupełnie naturalnym. Mimo tego Holder stara się pozostać blisko żużla. Pojawia się przy swoim bracie Chrisie i wspiera Sheffield Tigers, choć przez długi czas nie chciał publicznie mówić o pełnej skali swoich obrażeń.

Na razie trudno więc mówić o konkretnej dacie powrotu Jacka Holdera do ścigania. Najważniejsza będzie regeneracja uszkodzonego nerwu oraz wyniki kolejnej konsultacji. Dopiero wtedy Australijczyk będzie mógł dowiedzieć się więcej na temat dalszego leczenia i odzyskania pełnej sprawności ręki.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Jack Holder błyszczy w Gorzowie!
Fot. Marta Astachow
Żużel w TV dzisiaj. Gdzie oglądać 14 sierpnia? Mecze na żywo i powtórki
Fot. Emilia Hamerska – Lengas
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *