Przejdź do treści
Aktualności/Ligi Zagraniczne

Menadżer PSŻ-u Poznań z tęsknotą na temat swoich startów na wyspach

Menadżer PSŻ-u Poznań
Fot. Sandra Rejzner

Autor: Krzysztof Choroszy

Menadżer PSŻ-u Poznań z tęsknotą na temat swoich startów na wyspach

Miniony sezon ligi brytyjskiej był ostatnim, podczas którego mogliśmy oglądać zawody na Monmore Green. Legendarny stadion drużyny Wolverhampton Wolves zostanie w całości przekazany na rzecz wyścigów psów. W obliczu tych smutnych wiadomości został zorganizowany pożegnalny turniej ikonicznej areny. Na nim pojawił się Adam Skórnicki, były żużlowiec miejscowej ekipy.

Menadżer drużyny PSŻ-u Poznań udzielił wywiadu mediom klubowym „Wilków”. Jak sam powiedział, jego pierwszy sezon był prawdziwą szkołą życia oraz żużla. Cały pobyt nauczył go bardzo wiele, za co jest wdzięczny zespołowi z Wolverhampton.

 Mój pierwszy sezon na Mormone Green był totalnie szalony. Nie znałem wtedy ani jednego słowa w języku angielskim. Nie wiedziałem też tak naprawdę zbyt wiele o żużlu. Przyszedłem tu w wieku 24 lat i można powiedzieć, że prawdziwe ściganie w moim wykonaniu zaczęło się właśnie tutaj. Jestem wdzięczny, że dostałem szansę na podpisanie tutaj kontraktu – powiedział Skórnicki w rozmowie z mediami klubowymi Wolves.

Jak przyznał popularny „Skóra”, atmosfera meczów w Wielkiej Brytanii jest zupełnie inna niż w Polsce. Kibice na brytyjskiej ziemi zdecydowanie luźniej podchodzą do rozgrywek i samej dyscypliny. Skórnicki podziękował również działaczom związanym z klubem oraz kibicom.

Atmosfera tutaj jest zupełnie inna od tej podczas meczów w Polsce, miejscowi fani zawsze nas świetnie dopingowali. Będąc na topie, jasne jest, że pojawiają się czasem słabsze momenty. Słowa podziękowania należą się wszystkim ludziom związanym z klubem oraz kibicom, którzy często pomagali mi przebrnąć przez trudny okres. Zawsze byli dla mnie bardzo wyrozumiali i zdawali sobie sprawę z tego, że sportowiec może mieć gorszy dzień – zakończył.

Przyszłość drużyny z Wolverhampton nie jest jeszcze znana. Wstępne plany mówiły o powrocie w 2025 roku już na nowym obiekcie. Nie wiadomo jednak, ile w tym jest prawdy. Jedno jest praktycznie już pewne, że nie wystartują oni w przyszłym sezonie rozgrywek Premiership.

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *