Marek Grzyb: „Najlepiej byłoby udać się za jednym razem do USA i Argentyny”

Marek Grzyb: „Najlepiej byłoby udać się za jednym razem do USA i Argentyny”
Stal Gorzów w czwartkowy poranek poinformowała w mediach społecznościowych o zaproszeniu na mecz od argentyńskiego klubu z Bahia Blanca. Zapytaliśmy prezesa Stali Gorzów, Marka Grzyba o konkrety w temacie ewentualnej podróży Do Ameryki Południowej.
Oczywiście potwierdzam tę informację. Jest to chyba po części konsekwencja poprzednich zapowiedzi, kiedy chcieliśmy się wybrać do Ameryki. Prowadzimy od ponad roku rozmowy na temat przyjazdu. Dostaliśmy wczoraj drogą mailową oficjalne zaproszenie od prezydenta klubu Automoto Club Bahia Blanca – Sergio Martineza. – powiedział Marek Grzyb.
Argentyński działacz w treści zaproszenia przekazał, że jest szczęśliwy, że może zaprosić Stal Gorzów do przyjazdu i odbycia kilku treningów oraz spotkań na torze w Bahia Blanca w tym roku, a dokładniej w listopadzie. Podkreśla również, że takie przedsięwzięcie będzie ogromnie ważne dla całego żużla w Argentynie. Wyraża także szczerą nadzieję, że Drużynowy Wicemistrz Polski przyjmie zaproszenie i uda ustalić się wszystkie szczegóły pobytu.
Prezes Stali Gorzów przyznał, że to nie jedyne miejsce, które jest możliwą opcją przygotowań przedsezonowych oraz odbycia meczów towarzyskich.
Podczas obozu przed sezonem 2020 w Szpindlerowym Młynie zawodnicy spytali mnie czy zabiorę ich na Route 66 jak zrobią Mistrzostwo Polski. Powiedziałem, ze jeżeli to zrobią to oczywiście. Pojawiły się wtedy pierwsze sygnały od sympatyków żużla z Radia Polonia w Chicago w tym temacie. Sprawa potoczyła się tak, że rozmawiamy z klubami z Perris oraz Bakersfield z – przekazał prezes Stali Gorzów.
W piłce nożnej przedsezonowe mecze towarzyskie pomiędzy najlepszymi drużynami świata w takich państwach jak Chiny czy Katar nie robią na nikim wrażenia. Warto wykorzystać ten pomysł również w żużlu. Dla Amerykańskich czy Argentyńskich żużlowców oglądanie na żywo najlepszych zawodników świata może okazać się kluczowe w rozwoju ich karier. Z pewnością kibice również będą chcieli na własne oczy obejrzeć jednych z najlepszych zawodników świata. Dla polskich klubów taki wyjazd można wykorzystać zarówno jako doskonałą promocję drużyny oraz rodzimej ligi w innym regionie świata, ale także ze względu na warunki atmosferyczne w Europie panujące w tym okresie może być to idealny obóz przygotowawczy przed następnym sezonem.
Myślę, że można by połączyć ten nasz wyjazd z przygotowaniem do sezonu. Termin nie jest jeszcze ustalony na 100%. Trzeba by przesunąć go na styczeń/luty. Można również dzięki takiemu wyjazdowi poznać nowych zawodników, adeptów, którzy mogliby w przyszłości startować w Europie. Ważne, że dzisiaj wygląda to bardzo perspektywicznie, a przede wszystkim realistycznie. My rozmawiamy o poważnych konkretach. Na przykład strona Amerykańska poprosiła nas, żebyśmy przylecieli tylko z samymi silnikami od tunerów, aby je można było porównać z miejscowymi, a ramy itd. udostępnią nam w Ameryce, aby ułatwić transport. Jeżeli mówi się o takich rzeczach to nie są to tylko pocztówki z pozdrowieniami, tylko poważne rozmowy. – dodał Marek Grzyb.
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane
