Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga/Turnieje Indywidualne

Marek Cieślak – „Dowiedziałem się pocztą pantoflową, że finał Indywidualnych Mistrzostw Polski odbędzie się w Łodzi.”!

Marek Cieślak

Autor: Edyta Wojdeł

Marek Cieślak – „Dowiedziałem się pocztą pantoflową, że finał Indywidualnych Mistrzostw Polski odbędzie się w Łodzi.”!

Łódzka Moto Arena to stosunkowo młody, wysokiej klasy stadion żużlowy. Według opinii wielu sympatyków żużla należy on do grupy najlepszych w swojej klasie.

Jak się jednak okazuje dobre położenie i opinie, to nie zawsze wystarczająco. Na łódzkim obiekcie nie są raczej organizowane żadne wyższe rangą zawody żużlowe. Oczywiście odbywają się tu rundy Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów, w ubiegłym roku po raz pierwszy zorganizowano tu również jedną z rund cyklu Speedway Euro Championship. Jednakże jak na możliwości Moto Areny w Łodzi nie jest to zbyt wiele.

Od sześciu lat łodzianie obchodzą swoje żużlowe święto w postaci Meczu Narodów im. Heleny Skrzydlewskiej. Jak się okazuje tegoroczna edycja tej żużlowej imprezy, odbiła się bardzo pozytywnym echem w żużlowym świecie, o czym na łamach Dziennika Łódzkiego opowiedział sam prezes honorowy – Witold Skrzydlewski. Dodatkowo trener drużyny H. Skrzydlewska Orzeł Łódź podzielił się bardzo nieoficjalnymi informacjami.

Organizator i obiekt na 5+

Po 6. edycji Meczu Narodów odjechanej pod koniec lipca na łódzkiej Moto Arenie, zarówno bezpośrednio w kierunku łódzkich działaczy żużlowych, jak i samego obiektu, napływa bardzo wiele gratulacji. Witold Skrzydlewski podkreślał też rosnące zainteresowanie Łodzią, w kontekście organizacji innych imprez z żużlowego kalendarza.

– O naszym mieście wypowiadano się pozytywnie. Prezes Polskiego Związku Motorowego, Andrzej Witkowski, po skandalach, które odbywają się w innych miejscach pytał głośno, dlaczego poważne imprezy nie odbywają się w Łodzi. No właśnie. Moto Arena zbiera pochwały. Nie ma zawodnika, łącznie z trenerem kadry, który powiedziałby, że w Łodzi jest zły tor. Wręcz przeciwnie, jest dobry, nadaje się do ścigania, równy dla wszystkich. Czas pomyśleć o Łodzi.

Honorowy prezes łódzkiego Orła słusznie zwrócił również uwagę na możliwe, dodatkowe korzyści dla samych żużlowych kibiców.

– Stawiam się w sytuacji kibica, który z Gdańska musi jechać do Krosna na Indywidualne Mistrzostwa Polski, to musi pokonać tysiąc kilometrów. Łódź jest w środku Polski i z każdego miasta jest do nas blisko. Uważam, że taki obiekt powinno się wykorzystywać, a promocja żużla byłaby idealna.

Chociaż chęci są, to jednak nastawienie nie ulega zmianie. Pan Witold Skrzydlewski prosić się o nic nie będzie i spokojnie poczeka aż osoby decyzyjne w polskim żużlu, naprawdę dostrzegą i poważnie uwzględnią możliwości łódzkiego obiektu.

– Nie będziemy o nic prosić. Niech władze Polskiego Związku Motorowego wykorzystają nasz obiekt, jak nie – nie będziemy płakać. Nasz toromistrz z Orła przygotowywał tor na Drużynowy Puchar Świata we Wrocławiu, więc kadry mamy też wysokiej klasy.

Sekretami z żużlowych kuluarów podzielił się również trener drużyny H. Skrzydlewska Orzeł Łódź – Marek Cieślak.

– Dowiedziałem się pocztą pantoflową, że finał Indywidualnych Mistrzostw Polski odbędzie się w Łodzi. Przedstawiciele władz polskiego żużla oglądali Mecz Narodów, wszystkim się to bardzo podobało i myślę, że duże imprezy będą organizowane w Łodzi.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ!

fot. własna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *