Żużel. Leon Madsen po SEC 2026. Chce przywrócić Falubaz na szczyt

Leon Madsen wygrał SEC 2026. Triumf w Speedway Euro Championship i prowadzenie w klasyfikacji
Sobota była bardzo szczęśliwa dla Leona Madsena. Jeszcze przed rundą SEC 2026 ogłosił, że zostaje w Stelmet Falubazie Zielona Góra. Do tego udało mu się wygrać pierwszą rundę Speedway Euro Championship i zostać liderem klasyfikacji generalnej. Duńczyk miał więc wiele powodów do zadowolenia.
Zadowolenia nie ukrywał po zawodach. Przyznał jednak, że były to bardzo trudne zawody. Stawka tegorocznego cyklu SEC 2026, czyli Speedway Euro Championship, jest wypełniona znakomitymi żużlowcami. Duńczyk stwierdził nawet, że to najtrudniejszy sezon Mistrzostw Europy na żużlu. Udało się wykonać bardzo dobrą pracę. Leonowi bardzo dobrze przypasował tor tego dnia. Stwierdził, że to najlepszy, jaki mieli w Zielonej Górze, i może powinni zostawić taki na kolejne mecze Falubazu Zielona Góra. Wspomniał także o kibicach obecnych tego dnia na stadionie. Leon Madsen czuł ich wsparcie, co na pewno dodawało mu dodatkowej motywacji.
– To było bardzo trudne spotkanie. Patrząc na to, myślę, że to jeden z najtrudniejszych sezonów Mistrzostw Europy, z tak wieloma dobrymi nazwiskami. Było ciężko i musieliśmy bardzo ciężko walczyć na torze. Nie przyszło to łatwo. Myślę, że wykonałem dziś kilka dobrych mijanek, a tor był bardzo dobry. Prawdopodobnie najlepszy, jaki mieliśmy w Zielonej Górze, więc może powinniśmy go zostawić na mecz ligowy. Nie wiem, ale dzisiaj był dobry i jestem bardzo zadowolony. Poza tym na stadionie było dziś wielu kibiców i czułem ich wsparcie, co również było ważne. – mówił Leon Madsen.
Następnie zadano pytanie o bieg finałowy. Duńczyk przyznał, że nie pamięta tego wyścigu. Musi obejrzeć powtórkę, aby jakoś się do niego odnieść. Przyznaje jednak, że było bardzo chaotycznie. Leon Madsen stoczył szaloną walkę z Mikkelem Michelsenem. Mikkel popełnił ten sam błąd, co Leon we wcześniejszej fazie zawodów. Zostawił lukę, z czego skorzystał miejscowy zawodnik i dowiózł zwycięstwo. W biegu finałowym nie powinno się popełniać takiego błędu, lecz jeśli już się zdarzył, trzeba go wykorzystać.
– Szczerze mówiąc, nie pamiętam tego wyścigu. Zawsze jest tak chaotycznie. Musiałbym obejrzeć powtórkę, żeby dać ci lepszy komentarz, ale to był szalony wyścig i walka z Mikkelem. Myślę, że popełnił jakiś błąd w stosunku do mnie, tak jak ja popełniłem go w stosunku do niego we wcześniejszym wyścigu. Zostawił mi trochę luki, a tego nie powinno się robić w finale.
Na koniec Leon Madsen odniósł się do przedłużenia kontraktu z Falubazem Zielona Góra. Przyznał, że ma nadzieję na powrót wiary kibiców po tak dobrym turnieju SEC 2026. Na początku sezonu miał pecha z kontuzją, przez co nie mógł dawać z siebie stu procent. Teraz jednak jest już w pełni zdrowy i w dobrej formie. W taki właśnie sposób chciałby prezentować się w barwach Stelmet Falubazu Zielona Góra. Duńczyk wprost przyznał, że nie chce odchodzić z Falubazu. Ma pewne niedokończone sprawy, a mianowicie chce pomóc zespołowi wrócić na szczyt. Leon Madsen bardzo chce być częścią tego projektu i ma nadzieję, że uda się to już w przyszłym sezonie.
– Mam nadzieję, że kibice, którzy choć trochę we mnie wątpili, uwierzą we mnie po dzisiejszym dniu. Wiecie, jak mówiłem cały czas, wierzcie lub nie, ale miałem pecha na początku sezonu z kontuzjami. To nie jest nic przyjemnego czuć się źle i mieć kontuzję, kiedy się ścigasz i nie możesz jechać na sto procent. Teraz jestem w formie, czuję się dobrze, jestem zdrowy i mogę jechać na sto procent.
– To właśnie chciałbym robić dla Falubazu. Wiecie, że nie chcę stąd odchodzić. Czuję, że są jeszcze niedokończone sprawy. Chcę pomóc i uważam, że z zespołem, który mamy, możemy osiągnąć znacznie więcej. Chcę pomóc wprowadzić zespół na wyższy poziom i sprawić, by Falubaz wrócił na szczyt, gdzie jest jego miejsce. Mam nadzieję, że uda nam się to zrobić w przyszłym roku.



- Bauhaus-Ligan. Robert Lambert nie do zatrzymania! Vastervik rozbiło Rospiggarnę
- Żużel. Leon Madsen obniżył kontrakt. Kulisy pozostania w Falubazie
- Żużel. Indywidualny Puchar Ekstraligi U17. Kostera najlepszy w Zielonej Górze
- Żużel. Wilki Krosno nie zwalniają. Kolejne ruchy transferowe i nowy trener?
- Żużel. Wiktor Przyjemski szczerze: Czułem się jak w PGE Ekstralidze
