Żużel. Wiktor Przyjemski szczerze: Czułem się jak w PGE Ekstralidze

Wiktor Przyjemski po meczu PSŻ Poznań – Polonia Bydgoszcz. Początek był znacznie trudniejszy, niż wskazuje wynik
Abramczyk Polonia Bydgoszcz pozostaje niepokonana w sezonie Metalkas 2. Ekstraligi. W zaległym meczu 10. kolejki bydgoszczanie pokonali na wyjeździe Hunters PSŻ Poznań 51:39 i dopisali kolejne ligowe zwycięstwo. Jednym z bohaterów spotkania był Wiktor Przyjemski, który po zawodach przyznał, że pierwsza część meczu była wyjątkowo wymagająca. Młody zawodnik stwierdził nawet, że przez chwilę czuł się jak podczas rywalizacji w PGE Ekstralidze. Polonia wygrała jedenaste spotkanie w sezonie i utrzymała miano niepokonanego lidera rozgrywek.
Pierwsze biegi zaskoczyły. „Czułem się jak w PGE Ekstralidze”
Choć końcowy wynik może sugerować pewne zwycięstwo Polonii, sam Przyjemski podkreślał, że początek zawodów był bardzo trudny. Zawodników z Bydgoszczy zaskoczył zarówno tor, jak i postawa gospodarzy.
– Nie miałem dzisiaj łatwych biegów. Naprawdę pierwsze trzy biegi mnie lekko zaskoczyły. Czułem się trochę z powrotem jak w PGE Ekstralidze, ale dobrze. – przyznał dla Metropolia Bydgoska
To właśnie ten fragment najlepiej oddaje skalę trudności, z jaką musiał zmierzyć się wychowanek Polonii. Mimo problemów od początku spotkania potrafił szybko znaleźć odpowiednie ustawienia i do końca zawodów należał do najpewniejszych punktów swojej drużyny.
PSŻ Poznań zaskoczył lidera. Kluczowe okazały się starty
Przyjemski przyznał również, że Polonia nie spodziewała się takiego obrazu meczu. Szczególnie zaskoczył ją tor po zmianach dokonanych przez gospodarzy.
– Troszkę Poznań nas zaskoczył, tym bardziej ten tor po przeróbce. Ale wydaje mi się, że mój występ… jestem bardzo z siebie zadowolony. Dużo parowej jazdy dzisiaj, po raz kolejny.
Zdaniem zawodnika o końcowym wyniku w dużej mierze decydowały starty. Wyprzedzanie należało do rzadkości, dlatego każdy dobry wyjazd spod taśmy był na wagę złota.
– Przegrywaliśmy dzisiaj starty. One były tak naprawdę najważniejsze, bo jak było widać, mijanek było chyba zero. Gdzieś na koniec się połapaliśmy, więc to zaprocentowało i wywozimy z Poznania zwycięstwo.
Wyjątkowy weekend Wiktora Przyjemskiego
Dla młodego zawodnika był to jeden z najbardziej udanych weekendów w sezonie. Dzień wcześniej Polonia Bydgoszcz wywalczyła drużynowy złoty medal po raz pierwszy od 46 lat, a Przyjemski wygrał wszystkie swoje biegi.
Nie ukrywał, że sukces odniesiony w macierzystym klubie ma dla niego szczególne znaczenie.
– Po 46 latach złoto wraca do Bydgoszczy. Mam nadzieję, że nie ostatni raz. To mój pierwszy złoty medal w barwach Polonii. Nigdy wcześniej nie zdobyłem tutaj żadnego medalu, więc smakuje to wyjątkowo. Tym bardziej w moich rodzimych barwach.
Po triumfie w Poznaniu Abramczyk Polonia Bydgoszcz pozostaje jedyną niepokonaną drużyną Metalkas 2. Ekstraligi i potwierdza, że jest głównym kandydatem do awansu. Sam Wiktor Przyjemski po raz kolejny udowodnił, że potrafi być liderem nawet w najtrudniejszych momentach meczu.



- Bauhaus-Ligan. Robert Lambert nie do zatrzymania! Vastervik rozbiło Rospiggarnę
- Żużel. Leon Madsen obniżył kontrakt. Kulisy pozostania w Falubazie
- Żużel. Indywidualny Puchar Ekstraligi U17. Kostera najlepszy w Zielonej Górze
- Żużel. Wilki Krosno nie zwalniają. Kolejne ruchy transferowe i nowy trener?
- Żużel. Wiktor Przyjemski szczerze: Czułem się jak w PGE Ekstralidze
