Przejdź do treści
Aktualności żużlowe/PGE EKSTRALIGA

Leon Madsen: „Nie było tak łatwo, jak się spodziewaliśmy”

Leon Madsen

Autor: Dawid Ociepa

Leon Madsen: „Nie było tak łatwo, jak się spodziewaliśmy”

Leon Madsen w spotkaniu TAURON Włókniarza Częstochowa przeciwko Fogo Unii Leszno jak na lidera przystało, zdobył 12 punktów z bonusem, będąc drugim najlepszym zawodnikiem Lwów tego dnia. Mecz zakończył się wynikiem 53:37 dla gospodarzy. Po spotkaniu udaliśmy się na rozmowę z dwukrotnym indywidualnym wicemistrzem świata.

Piotr Pawlicki o pogodzie we Wrocławiu, Indywidualnych Mistrzostwach Polski i chęci awansu do Grand Prix

Fogo Unia do tego pojedynku podchodziła z długą listą kontuzji w zespole. W meczu nie wystąpili Chris Holder, Janusz Kołodziej, Grzegorz Zengota i Nazar Parnicki. Mimo to dosyć długo byki stawiali się lwom.

Myślę, że Leszno podeszło do dzisiejszego spotkania bez żadnej presji. Wiele razy tak jest, że walka staje się trudniejsza. Nie było tak łatwo, jak się spodziewaliśmy. Postawili nam twarde warunki, ale odnieśliśmy zwycięstwo zgodnie z oczekiwaniami i wszyscy są szczęśliwi. – powiedział Duńczyk.

Wydawać się więc mogło, że ekipa z Częstochowy mogła być spokojna o dobry wynik. Leon Madsen jednak wskazał, że atmosfera w zespole nie była tak luźna, jak wszystkim mogło się wydawać, a do osłabionych rywali Częstochowianie podeszli z szacunkiem

Nie byliśmy zrelaksowani. Po pierwsze, duch drużyny jest doskonały. Tutaj we Włókniarzu Częstochowa jest bardzo dobrze. Wszyscy są szczęśliwi. Drużyna, klub, kibice są zadowoleni i wszyscy się wspierają. Nie idziemy na łatwiznę. Nawet jeśli w Lesznie jacyś zawodnicy są kontuzjowani, to nadal jest dobra drużyna, więc wiedzieliśmy, że nie będzie tak łatwo, jak wszyscy się spodziewali. Ale tak jak powiedziałem, wygraliśmy. Wszyscy się z tego cieszą. Duch drużyny jest na wysokim poziomie.

Na pewno Częstochowianom figle spłatała plandeka. W Częstochowie na dwa dni przed meczem padało, wiec o treningach i przygotowaniu toru tak, jak we Włókniarzu chciano, nie mogło być mowy. Leon Madsen tak widział tor tamtego dnia:

Było dużo więcej luźnego materiału, więc nie było łatwo wyprzedzać, gdy jechało się po zewnętrznej. Na zewnątrz było dużo nawierzchni, co bardzo spowalniało jazdę. Nie byliśmy więc w stanie wykorzystać dzisiaj wszystkich korzystnych linii jazdy na torze, ale mimo to wygraliśmy, więc jesteśmy z tego zadowoleni. – zakończył lider częstochowskiego Włókniarza.

Następny mecz TAURON Włókniarz Częstochowa pojedzie w piątek 16.06 o godzinie 20:30. Lwy udadzą się na pojedynek do Krosna przeciwko miejscowym Cellfast Wilkom.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *