Kamil Nowacki: Jeśli tylko trafi się okazja, to podejmę rękawicę i będę walczył
Kamil Nowacki: Jeśli tylko trafi się okazja, to podejmę rękawicę i będę walczył
Kibice Kamila Nowackiego zastanawiają się, gdzie w przyszłym sezonie będzie jeździć wychowanek gorzowskiej Stali, dla którego sezon 2021 był ostatnim na pozycji juniora.
– Stal Gorzów to klub, który zawsze mnie wpierał, zresztą nie tylko mnie, ale też innych chłopaków. Jestem wdzięczny gorzowskiemu klubowi za wsparcie. Chciałbym jeździć nadal w Stali, jednak nie wiem, jakie zostały podjęte kroki w klubie, to wszystko nie zależy ode mnie. Może w klubie mieli plan, żeby zainwestować w innych młodszych zawodników. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak przebiegał sezon w moim wykonaniu i jak często nie mogłem brać udziału w meczach. Jeśli byłaby opcja kontraktu w Gorzowie, to na pewno bym ją rozważył i prawdopodobnie ją zaakceptował. Podpisałem kontrakt warszawski w Gorzowie i dziękuję klubowi za taką możliwość- stwierdził Kamil Nowacki w rozmowie z radiem Gorzów.
Wychowanek żółto-niebieskich nie zamierza się poddawać i rezygnować z jazdy na żużlu.
-Trenuję indywidualnie i przygotowuje się do nadchodzącego sezonu. Każdą wolną chwilę wykorzystuję na trening. Jednak ciężko byłoby zostawić coś po 15-latach. Jeśli tylko trafi się okazja, to podejmę rękawicę i będę walczył – zakończył Nowacki.
fot. Łukasz Wilk
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii