Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Nie wszyscy czują satysfakcję. Kacper Woryna Podsumował sezon 2023

Kacper Woryna
fot. Paweł Wilczyński

Autor: Edyta Wojdeł

Nie wszyscy czują satysfakcję. Kacper Woryna Podsumował sezon 2023

Jak po każdym roku zmagań na żużlowych torach, część zawodników podsumowuje swoje osiągnięcia. Jedni zdecydowanie mają się czym pochwalić, inni wyciągają wnioski i szykują się na dalszą ciężką pracę by poprawić, to co zawiodło.

Każdy żużlowiec dąży do jak najlepszych wyników i oczywiście, zarazem jak najbardziej satysfakcjonujących osiągnięć. Nie zawsze jednak wszystko układa się tak, jak zawodnicy by tego oczekiwali. Czasem wyniki osiągnięte w danym sezonie nie budzą specjalnego entuzjazmu. W tym roku fakt ten dotyczy chociażby Kacpra Woryny, który na łamach mediów społecznościowych szczerze podsumował swoje osiągnięcia.

„Za nami sezon 2023, sezon pełen wyzwań, trudów i przeciwności, którym mówiąc wprost w tym roku, nie sprostaliśmy”

Nie ulega wątpliwości, że trudy i przeciwności piętrzyły się na tegorocznej żużlowej drodze Kacpra Woryny, już od początku sezonu. Jego team uszczuplony został o bardzo ważne ogniwo, w osobie Rafała Lewickiego, który powrócił, do współpracy z Artiomem Łagutą. Wiele osób upatrywało się w tym fakcie przyczyn słabszej dyspozycji zawodnika, chociaż on sam na temat ten miał zupełnie inny pogląd. Jeśli jednak nawet sytuacja ta wpłynęła na dyspozycję częstochowskiego Lwa, to i tak był to zaledwie zalążek nieszczęść.

Kacper Woryna opuścił początek sezonu PGE Ekstraligi. Z typowego rozpoczęcia polskiego, drużynowego ścigania wykluczył go bowiem wypadek w finale Mistrzostw Polski Par Klubowych w Rzeszowie. W efekcie problemów zdrowotnych żużlowiec wystąpił łącznie w 19 spotkaniach, a sezon zakończył dopiero na 33 pozycji ekstraligowej klasyfikacji, z średnią biegopunktową wynoszącą 1, 702. Spośród odjechanych 83 biegów, tylko piętnaście razy meldował się na mecie jako pierwszy. Przy takich statystykach trudno się więc dziwić niezadowoleniu Polaka.

Pomimo wejścia do fazy finałowej PGE Ekstraligi. Wraz z reprezentowanym Tauron Włókniarzem Częstochową, nie zdołał również wywalczyć, nawet brązowego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski na Żużlu. W efekcie czego częstochowskie Lwy sezon zakończyły na czwartej pozycji.

Tegoroczne indywidualne osiągnięcia 27-letniego żużlowca także nie budziły specjalnego entuzjazmu. Kacper Woryna w klasyfikacji Indywidualnych Mistrzostw Polski znalazł się na ósmej pozycji z sumą 23 punktów, co dało minimalny regres w stosunku do sezonu 2022. Dodatkowo, dokładnie na tym samym miejscu, częstochowski Lew, uplasował się w cyklu Speedway Euro Championship.

Z końcem żużlowego sezonu jednak przychodzi zawsze pora na wyciagnięcie wniosków, odpoczynek, a następnie wzmożonej pracy nad tym co wymaga poprawy. Kacper Woryna wie o tym doskonale i zapewnia, że pomimo słabszego sezonu 2023, nie zamierza się poddawać i ustępować w staraniach.

„Czas na odpoczynek, ładowanie baterii, by z nową i świeżą energią wejść w okres przygotowawczy oraz sezon 2024
Motywacji nie brakuje”

Żużlowiec Taouron Włókniarza Częstochowy nie zapomniał również o swoich wiernych kibicach, którzy oczywiście byli wsparciem, nawet w tych gorszych momentach.

„Dziękuję kibicom za doping i słowa wsparcia nawet wtedy, gdy nie szło do końca po naszej myśli”

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *