Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Junior Falubazu gotowy do jazdy. Wystartowałby już w piątek

junior Falubazu
Fot. Marta Astachow

Autor: Jakub Bielak

Żużel. Junior Falubazu gotowy do jazdy. Wystartowałby już w piątek

Krzysztof Sadurski złamał niedawno kość ramienia, a na domiar złego uszkodził sobie przy tym więzadło. Wydawało się, że Falubaz będzie musiał dłuższy czas radzić sobie bez swojego czołowego młodzieżowca, ale ten był już gotowy do jazdy w meczu z Włókniarzem. Niestety spotkanie odwołano.

Wychowanek Unii Leszno niedawno doznał złamania ręki i wydawało się, że jego przerwa potrwa dość długo. Jeszcze niedawno Piotr Protasiewicz mówił, że raczej nie ma co liczyć na to, że wróci na ważny mecz z Włókniarzem Częstochowa. Jeśli jednak w Zielonej Górze by się nie rozpadało, Sadurski wyjechałby na tor w rywalizacji z „Lwami”.

Czuję się z dnia na dzień coraz lepiej. Uczęszczam na rehabilitację w Zielonej Górze do kliniki Olimp, za co jestem im bardzo wdzięczny i z tego miejsca dziękuję. Wczoraj trenowałem, jeździliśmy z chłopakami spod taśmy i nie odczuwałem większego dyskomfortu, także zdecydowałem się na dzisiejsze zawody. Niestety się nie udało — mówił Sadurski przed kamerami Eleven Sports jeszcze na chwilę przed podjęciem decyzji o odwołaniu spotkania.

Zawodnik szybko doszedł do na tyle dużej sprawności, by jeździć na motocyklu żużlowym. Co ciekawe, okazuje się to łatwiejsze od…zrobienia pompki.

Nie, już tydzień temu mi ręka nie doskwierała w codziennych czynnościach. Pompek jeszcze robić nie mogę, ale na motocyklu jest wszystko w porządku — zapewniał młodzieżowiec.

MAAS 050524 77
Fot. Marta Astachow
Krzysztof Sadurski
Fot. Kazimierz Kożuch

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *