Jerzy Kanclerz o celach, oczekiwaniach, wyciągniętych wnioskach, kadrze i budżecie Abramczyk Polonii Bydgoszcz
Jerzy Kanclerz o celach, oczekiwaniach, wyciągniętych wnioskach, kadrze i budżecie Abramczyk Polonii Bydgoszcz
Jerzy Kanclerz na łamach Gazety Pomorskiej udzielił wywiadu, w którym opowiedział o celach, oczekiwaniach, wyciągniętych wnioskach, kadrze i budżecie Abramczyk Polonii Bydgoszcz.

Na pytanie o to czy za rok bydgoszczanie będą się ścigać w PGE Ekstralidze odpowiedział – „Chciałbym na to pytanie odpowiedzieć twierdząco, ale sport – wiadomo – jest nieprzewidywalny.”
„Zabezpieczyliśmy się bardziej kadrowo. Teraz, w sytuacji, gdy współpraca z Romanem Lachbaumem jest zawieszona, jest w rezerwie Oleg Michaiłow. Wzmocniliśmy drużynę zawodnikami z ekstraligowym doświadczeniem, co powinno przełożyć się na wynik.„
Od nowych zawodników sternik bydgoskiego klubu wymaga przede wszystkim zaangażowania, od zawodników, którzy mają doświadczenie w ekstralidze oczekuje również odpowiednio wysokiego poziomu. Jak wspomina, w zespole jest kilka mocnych charakterów, jednak wszystko wskazuje na to, że zawodnicy będą tworzyć zgrany team.
W kwestii motywacji nie powinno być problemów, ponieważ:
„Kontrakty są tak zbudowane, by motywować każdego do osiągania jak najlepszych wyników. Dobre pieniądze są do podniesienia z toru.”
Ważną rolę do odegrania w tym roku będą mieli juniorzy bydgoskiej Polonii. Największe nadzieje pokładane są w wychowanku, Wiktorze Przyjemskim, który wiąże swoją przyszłość z Polonią Bydgoszcz, a awans może zapobiec chęci odejścia Wiktora do zespołu Ekstraligowego. Problemem w zeszłym sezonie była pozycja drugiego juniora, na tegoroczne rozgrywki zakontraktowany został Przemysław Konieczny z Unii Tarnów.
„Wszyscy liczymy na jego dobre występy Wiktora i to, że razem z Przemkiem Koniecznym będą stanowili mocną parę. Jednocześnie nie nakładajmy na tych młodych chłopaków takiej samej presji, jak na doświadczonych seniorów.”
Na koniec padło pytanie czy budżet jest zbudowany tak samo jak drużyna – z myślą o awansie.
„Nasz budżet to 4,5 miliona. To dużo, ale jeśli chcieliśmy mieć zawodników z ekstraligową przeszłością i włączyć do walki o awans, musieliśmy liczyć się z wydatkami. Do ekstraligi oczywiście nie ma co się równać, bo tam budżet na poziomie 12-13 milionów jest normą.”
Źródło: pomorska.pl
fot. Sonia Kaps
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii