Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Jarosław Hampel docenił klasę rywala „Częstochowianie to jest naprawdę mocny zespół”

Jarosław Hampel docenił klasę rywala „Częstochowianie to jest naprawdę mocny zespół”
Fot. Marta Astachow

Autor: Krzysztof Choroszy

Jarosław Hampel docenił klasę rywala „Częstochowianie to jest naprawdę mocny zespół”

W czwartek NovyHotel Falubaz Zielona Góra podejmował u siebie Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Samo spotkanie należało do zawodników gości, którzy po wyścigu szóstym wyszli na prowadzenie i nie oddali go do samego końca. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 37:52, a zielonogórzanie mogli być niepocieszeni swoją postawą. Tak porażkę swojej drużyny po meczu komentował Jarosław Hampel.

Miniona niedziela była zdecydowanie lepsza dla ekipy z Winnego Grodu. U siebie pokonali oni Betard Spartę Wrocław, pokazując się ze znakomitej strony. Przez to apetyty na kolejne domowe zwycięstwo były w Zielonej Górze bardzo duże. Falubaz jednak przegrał ze świetnie dysponowanym tego dnia Włókniarzem. Jarosław Hampel nie był zdziwiony tym, że był to dla nich trudny mecz. Jak sam przyznał, „Lwy” są mocną drużyną.

– Pewnie tak, chociaż ja też wiedziałem, że ten mecz będzie na pewno dużo trudniejszy niż mecz z Wrocławiem i to się sprawdziło. Częstochowianie to jest naprawdę mocny zespół. Mieli tam swoje problemy, mają, jak każdy zespół w trakcie sezonu, może być jakaś obniżka formy u poszczególnych zawodników jakkolwiek, ale personalnie to jest naprawdę niesłaba drużyna – mówił dla mediów klubowych doświadczony żużlowiec.

Zielonogórzanie podczas czwartkowego spotkania byli wyraźnie pogubieni i nie byli w stanie dotrzymać kroku o wiele lepiej jadącym zawodnikom gości. Ekipa spod Jasnej Góry wyraźnie lepiej radziła sobie na owalu w Zielonej Górze, co miało przełożenie na wynik. Według Jarosława Hampela do zespołu gości brakowało im wiele, gdyż zarówno na starcie jak i na dystansie byli gorzej dysponowani.

– My natomiast dzisiaj nie jechaliśmy jak u siebie trochę i musimy się zastanowić, z czego to wszystko wynikało. Zbyt dużo przegranych startów, zbyt dużo straconych pozycji, brak prędkości i to są czynniki, które powodowały, że goście tym wynikiem odjeżdżali, a my musimy siąść, zastanowić się nad tym, co zrobić jeśli chodzi o następne przygotowanie przede wszystkim tę sprzętowe tak, żebyśmy my wykorzystywali atut własnego toru, a nie żeby goście nas wyprzedzali– wyjaśnił 42-latek.

Przed NovyHotel Falubazem Zielona Góra czas przygotowań i wyciągania wniosków po nieudanym w swoim wykonaniu spotkaniu. Najbliższe domowe starcie czeka ich 5 lipca. Wtedy na arenę przy ulicy Wrocławskiej 69 przyjedzie Fogo Unia Leszno, a mecz ten będzie bardzo ważny dla obu ekip. Dwa tygodnie wcześniej „Moto Myszy” pojadą natomiast na wyjazd do Grudziądza i tam również pojadą w istotnym dla siebie i ekipy ZOOleszcz GKM-u pojedynku.

Jarosławem Hampelem
Fot. Marta Astachow
MAAS 050524 119
Fot. Marta Astachow

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *