Treningi przed sezonem. Janusz Kołodziej przyznał, że przygotowania zimowe każdego roku są inne
Janusz Kołodziej wraz ze swoją drużyną niedawno uczestniczył w obozie przygotowawczym, który odbył się w Hiszpanii. To oznacza, że przygotowania do nowego sezonu są coraz bardziej intensywne. Sportowcy Unii Leszno spędzili czas aktywnie m.in. na ćwiczeniach ruchowych, jeździe na motocrossach, skuterach, a nawet gokartach. Nasz gość również brał udział w zgrupowaniu kadry reprezentacji Polski, które jak sam przyznał różniło się pod względem wysiłku, ale było równie obfite.
Po zapytaniu o opinię dotyczącą jazd przed sezonem, które powoli rozpoczęły się np. w toruńskim klubie, żużlowiec odpowiedział, że też był zaskoczony relacjami z treningu, ale ze względu na niestabilną jeszcze pogodę, na niego i drużynę przyjdzie jeszcze czas w kwestii treningów. Pytając o opinię dotyczącą ogólnie przedsezonowej jazdy usłyszeliśmy:
– Każda jazda przed sezonem jest dobra, nawet jak jest przerwa, bo coś np. nie wyjdzie z pogodą tu każde doświadczenie jest okej. Natomiast najfajniej rzeczywiście jest zacząć i mieć tak, że progresywnie zaczyna się po prostu jeździć, robić sobie odpoczynek (czasami nawet dwa dni) i porządnie popracować przy sprzęcie, zregenerować się, wyciągnąć wnioski i znów jeździć.
Janusz Kołodziej przyznał, że przygotowania zimowe każdego roku są inne. Jest to zależne od wielu czynników:
– Co roku są nowe wyzwania, liga inaczej wygląda, są nowe drużyny, nowi zawodnicy i tak samo ty masz różny sezon, np. zaczynasz tak, że nie masz różnych problemów przy sprzętowych albo fizycznych, a zaczyna się taki sezon, kiedy masz to bardziej lub mniej. Co roku to się zmienia. Są też nowinki techniczne, czy też przepisy w zawodach się zmieniają[..] Tego jest mnóstwo i fajnie, że co roku coś się zmienia, coś jest inaczej.
Dodatkowo usłyszeliśmy od gościa, że każdego sezonu przygotowawczego daje z siebie wszystko i nie jest to zależne od jego doświadczenia lub lat spędzonych w tym sporcie.
fot. Jakub Malec
MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ