Żużel. Jack Holder o zdrowiu. Ujawnił skalę obrażeń

Jack Holder po raz pierwszy tak szczegółowo opowiedział o swoim stanie zdrowia po groźnym wypadku we Wrocławiu. Australijczyk nie ukrywa, że czeka go długa rehabilitacja, ale jednocześnie nie traci nadziei na powrót do ścigania jeszcze w tym sezonie. W rozmowie zdradził, z jakimi obrażeniami się zmaga i który uraz jest dziś dla niego największym problemem.
Jack Holder kontuzja. Jakich obrażeń doznał Australijczyk?
Od momentu feralnego upadku kibice zastanawiali się przede wszystkim, jak poważne są obrażenia jednego z czołowych zawodników świata. Teraz sam Jack Holder rozwiał wiele wątpliwości.
Australijczyk przyznał, że doznał poważnego złamania kości ramiennej, ale to nie jedyny uraz, z którym musi się zmierzyć. – Złamałem kość ramienną naprawdę poważnie. Mam również złamaną stopę, prawą kostkę oraz kilka żeber – powiedział Holder w rozmowie opublikowanej przez FIM Speedway.
Lista obrażeń jest znacznie dłuższa, niż początkowo przypuszczano. Żużlowiec podkreślił również, że obecnie najbardziej dokucza mu uszkodzenie kości krzyżowej. – To właśnie kość krzyżowa jest teraz chyba najgorszym urazem – przyznał.
Słowa Australijczyka pokazują, jak poważny był wypadek i dlaczego jego przerwa od startów potrwa zdecydowanie dłużej, niż wielu kibiców zakładało jeszcze kilka tygodni temu.
Jack Holder nie rezygnuje. Mówi o możliwym terminie powrotu
Mimo skomplikowanych obrażeń zawodnik nie zamierza tracić optymizmu. Choć rehabilitacja będzie długa i wymagająca, Holder już myśli o powrocie na tor. Zapytany o to, kiedy kibice mogą ponownie zobaczyć go w kevlarze, odpowiedział krótko: – Mam nadzieję, że jeszcze przed końcem roku.
Na razie trudno jednak mówić o konkretnym terminie. Wszystko będzie zależało od przebiegu leczenia oraz kolejnych etapów rehabilitacji. W przypadku tak rozległych obrażeń lekarze zwykle nie chcą wyznaczać sztywnych dat, dopóki organizm nie zacznie reagować na leczenie.
Nie ulega jednak wątpliwości, że absencja Australijczyka jest ogromnym osłabieniem zarówno dla jego klubu, jak i całego cyklu Speedway Grand Prix. Holder należał w ostatnich sezonach do ścisłej światowej czołówki i regularnie walczył o miejsca na podium najważniejszych imprez.
Dzisiejsza aktualizacja jest pierwszym tak szczegółowym komunikatem dotyczącym stanu zdrowia zawodnika od czasu wypadku. Choć droga do pełnej sprawności będzie jeszcze długa, sam Holder daje kibicom powody do ostrożnego optymizmu. Najważniejsza wiadomość jest jedna – Australijczyk nie zamierza kończyć sezonu przedwcześnie i zrobi wszystko, aby jeszcze w tym roku wrócić na motocykl.



- Żużel. Jack Holder o zdrowiu. Ujawnił skalę obrażeń
- SEC 2026. Czy zwycięzca pierwszej rundy zostaje mistrzem?
- Żużel dzisiaj (18 lipca 2026). SEC w Zielonej Górze, finał MMPPK i mecz KLŻ
- Żużel. Bartosz Smektała przed starciem na szczycie: „Chcemy przycisnąć”
- SGP Challenge 2026. Jack Holder wypada z turnieju. Wiemy, kto go zastąpi
