Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Jack Holder wytłumaczył swoją słabą dyspozycję z ostatnich miesięcy!

Sparta Wrocław Chris Holder Jack Holder zawodnik Speedway Motor Lublin
Fot. Kazimierz Kożuch
📅 18 września 2024 🕒 03:25 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Jack Holder wytłumaczył swoją słabą dyspozycję z ostatnich miesięcy!

Orlen Oil Motor Lublin podczas ostatniego piątkowego spotkania, rozgromił drużynę KS Apatora Toruń, wygrywając w stosunku 59:31. Koziołki tym samym odrobili dużą 12-sto punktową stratę, którą przywieźli z Motoareny w Toruniu. Każdy z zawodników trenera Macieja Kuciapy, dysponował fenomenalną formą. Właśnie to spowodowało największe zwycięstwo w tym sezonie lubelskiego Motoru. Jack Holder zapytany w pomeczowym mix zone, jak czują się z awansem do finału PGE Ekstraligi, odpowiedział.

„Wykonaliśmy 50 procent planu, jesteśmy w finale. Powalczymy, czuliśmy dzisiaj więcej presji, niż w finale, bo Apator bardzo mocno postawił się w pierwszym półfinale.”

W szeregach broniących tytuły drużynowych mistrzów Polski, przed tym spotkaniem można było wyczuć spory niepokój, powiązany z dużą startą, która odnieśli w pierwszym meczu półfinałowym. Sztab trenerski Motoru Lublin zarządził zamianę numerów startowych, dla kilku zawodników, co w tym sezonie się nie zdarzało. Ten ruch pokazał, iż Koziołki do tego spotkania podchodząca bardzo poważnie, a wielu ekspertów zastanawiało się, czy ten ruch nie spowoduje pogubienia się u zawodników, na co szybko odpowiedział Jack Holder.

„Tak naprawdę żaden. Numery się zmieniają. To wczorajszy trening tutaj 4 godziny, chcieliśmy się od tego odizolować, sprawdzić różne ustawienia, no i to dzisiaj ewidentnie zagrało.”

„Mam nadzieje, że końcówka sezonu będzie znakomita. Niestety temperatura w lipcu i sierpniu, spowodowała, iż ustawienia, które zakładałem, nie działały, co powodowało zagubienie w moim teamie.”

Przed Motorem Lublin stoi teraz najważniejszy dwumecz tego sezonu. Już 22 września o godzinie 19:15, udadzą się na stadion drugiego finalisty rozgrywek, którego poznamy stosunkowo późno, ponieważ dopiero dwa dni przed finałem. Najprawdopodobniej przyjdzie im się mierzyć z Betard Spartą Wrocław, która zwyciężyła pierwsze półfinałowe starcie, pokonując Ebut.pl Stal Gorzów na ich domowym obiekcie.

PGE Ekstraliga typy
Fot. Kazimierz Kożuch
Walka o brąz
fot. Arkadiusz Siwek

Dołącz do nas na facebook – kliknij TUTAJ

Autor tekstu:

Nikodem Kamiński

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *