Grzegorz Zengota chce jeździć w Grand Prix. Czy jego marzenie się spełni?

Grzegorz Zengota chce jeździć w Grand Prix. Czy jego marzenie się spełni?
Żużlowiec Fogo Unii Leszno Grzegorz Zengota ocenił tegorocznych uczestników cyklu Grand Prix w tym Bartosza Zmarzlika, Dominika Kubere oraz Szymona Woźniak. Powiedział również, kogo jego zdaniem brakuje w walce o tytuł indywidualnego mistrza świata.
– Mam wrażenie, że w tej stawce uczestników SGP brakuje dwóch nazwisk – Janusza Kołodzieja i…Grzegorza Zengoty. Cóż żarty na bok z moją osobą, ale „Koldi” w pełni zasługuje na bycie stałym uczestnikiem rywalizacji o tytuł IMŚ – przyznał Zengota dla ekstraliga.pl
W rozmowie dla oficjalnej strony rozgrywek PGE Ekstraligi Grzegorz Zengota zdecydował się ocenić uczestników tegorocznego cyklu Grand Prix w tym polskich zawodników. W tym sezonie nasz kraj w walce o tytuł indywidualnego mistrza świata reprezentują Bartosz Zmarzlik, Dominik Kubera oraz Szymon Woźniak. Po pierwszych zawodach w Gorican najwyżej jest Zmarzlik na czwartym miejscu. Kubera zajmuje ósmą lokatę, a Woźniak jest trzy pozycje niżej. Przed nimi w najbliższą sobotę pierwsza polska runda w tym sezonie, mianowicie na PGE Narodowym w Warszawie.
Bartosz Zmarzlik – najbardziej utytułowany uczestnik tych zmagań, cztery tytuły IMŚ w zasadzie mówią wszystko. Cel jasny i prosty – walka o kolejny złoty medal w pogoni za osiągnięciami takich sław jak Ivan Mauger, Tony Rickardsson czy Ove Fundin. Bartek zawsze walczy o zwycięstwa, jego umiejętności i ambicja nie mają sobie równych.
Dominik Kubera – kolejny debiutant, ale w tym przypadku jestem spokojny o wynik. „Domin” nie tylko ma wielki potencjał, ale także olbrzymie umiejętności i to prawdziwa zadziora na torze. Dysponuje atomowym startem i cechuje go niesamowita odwaga oraz zacięcie. Skazany na sukces.
Szymon Woźniak – potrafi wygrać z każdym. Debiutant w tych rozgrywkach, być może będzie ich „czarnym koniem”. Ogromna determinacja i wola walki.


Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ
- Żużel. Włókniarz Częstochowa tylko zyska? „To solidne fundamenty pod dalszą karierę”
- Żużel. Długo wyczekiwany transfer w Premiership! Do drużyny Belle Vue Aces dołącza doświadczony duński żużlowiec
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka