Fredrik Lindgren bez złamań! Jego partnerka przekazała dobre wiadomości!

Fani czarnego sportu obecni na stadionie w duńskim Vojens i ci przed telewizorami przeżyli chwilę grozy podczas oglądania jednej z rund Speedway Grand Prix w kraju Hamleta.

Specjalnie dla nas skomentowała stan zdrowia Fredrika jego partnerka jak i menadżerka – „Fredrik ma się dobrze, jest poobijany i w niektórych miejscach go boli. Trochę odpoczynku i będzie jak nowy!” przekazała nam Carolina Jonasdotter Pettersson

Pod koniec trzeciego okrążenia drugiego biegu półfinałowego podniosło koło Michelsena, który wjechał w Lindgrena. Szwed stracił kontrole nad motocyklem i z impetem uderzył w dmuchaną bandę. Sam upadek wyglądał strasznie. Na całe szczęście, dmuchana banda zamortyzowała uderzenie żużlowca Włókniarza Częstochowy.

Wszyscy obawiali się tego, że Szwed mimo tego, że wstał o własnych siłach, może odczuwać skutki tego okropnego wypadku.  Lindgren za pośrednictwem strony klubowej poinformował o swoim stanie zdrowia.

Nie mam na szczęście żadnych złamań. Sprawdziliśmy wszystko w szpitalu. Jestem tylko poobijany i mocno posiniaczony. Po takim wypadku to pozytywne wiadomości.

Nasuwają się różne przemyślenia po tym karambolu. Pochwały dla osoby, która wymyśliła dmuchane bandy. Strach myśleć co by się działo, gdyby była tam drewniana część.

fot. Erik Kruse

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *