Falubaz Zielona Góra potwierdza odejście lidera! Max Fricke: Ściganie się dla Was to był przywilej i zaszczyt
Falubaz Zielona Góra potwierdza odejście lidera! Max Fricke: Ściganie się dla Was to był przywilej i zaszczyt
Falubaz Zielona Góra potwierdził to, o czym mówiło się od dawna. Po dwóch latach z klubu odchodzi Max Fricke, który po rocznej przerwie wraca do PGE Ekstraligi. Zarówno klub jak i zawodnik wydali oświadczenia, w których podziękowali sobie za ostatnie lata.
– Max, dziękujemy za dwa lata wspaniałej walki o ważny dla nas sportowy cel. Twój talent i ambicja sprawiły, że byłeś jednym z najlepszych zawodników Ewinner 1 ligi żużlowej i prawdziwym liderem Stelmetu Falubazu Zielona Góra. Jesteśmy zaszczyceni, że mogliśmy z Tobą współpracować – czytamy na stronie klubu.
Żużel w Łodzi pod znakiem zapytania? Co z torem na sezon 2023?
Sam zawodnik, za pośrednictwem swoich social mediów, także pożegnał się z klubem, dziękując za ostatnie dwa lata, jakie spędził w Zielonej Górze.
– Dziękuję klubowi z Zielonej Góry za ostatnie 2 sezony. Ściganie się dla Was to był przywilej i zaszczyt. Wsparcie fanów było czymś naprawdę wyjątkowym. W przyszłym sezonie będę występował w innych barwach, ale Falubazowi życzę samych sukcesów. Nie żegnajmy się, powiedzmy do zobaczenia później – napisał Max Fricke.
Max Fricke to dwukrotny medalista Speedway of Nations (złoty – 2022 oraz brązowy 2019), Indywidualny Mistrz Świata Juniorów (2016) oraz Drugi Wicemistrz (2017), srebrny (2016 i 2017) oraz brązowy (2015) medalista Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów, dwukrotny złoty medalista indywidualnych mistrzostw Australii (2019, 2020). Ze Spartą Wrocław wywalczył trzy medale Drużynowych Mistrzostw Polski (srebrny – 2019, oraz brązowy – 2018 i 2020).
Fot. Taylor Lanning
MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii