To koniec marzeń Falubazu o play-off?! Walasek wypalił bez ogródek po kompromitacji z Unią
Po kolejnej bolesnej porażce Stelmetu Falubazu Zielona Góra atmosfera wokół klubu robi się coraz bardziej napięta. Tym razem zielonogórzanie przegrali z FOGO Unią Leszno aż 38:52, a po meczu bardzo mocnych słów nie zabrakło ze strony Grzegorza Walaska. Trener otwarcie przyznał, że jego drużyna jest obecnie „słaba” i ma ogromne problemy praktycznie w każdym elemencie jazdy.
Grzegorz Walasek szczerze po meczu Falubazu z Unią Leszno. Trener nie ukrywa problemów Stelmet Falubazu Zielona Góra
Przed sezonem mówiło się, że Stelmet Falubaz Zielona Góra będzie walczył o fazę Play-Off. Po siedmiu meczach drużynie Grzegorza Walaska udało się wygrać tylko jeden mecz. Mecz z Włókniarzem Częstochowa. Falubaz po raz piąty nie przekracza granicy 40 punktów w tym sezonie. Tym razem przegrali z Fogo Unią Leszno 38:52. W meczu miejscowa drużyna wydawała się być bezradna, co wykorzystywali goście.
Po meczu wypowiedział się trener Grzegorz Walasek. Trener nie ukrywa, że wygląda to słabo. Falubaz w tym meczu miał problem ze startami. Szeroka nie chodziła w tym meczu na tyle dobrze, by żużlowcy mogli swobodnie wyprzedzać rywali. Sami zawodnicy skarżyli się trenerowi na ten fakt. Grzegorz mówi jednak, że taki jest żużel i nie zawsze wszystko wychodzi tak, jakbyśmy tego chcieli.
– Słabo to wygląda. Przegrywaliśmy starty, a to było ciężko później nadrobić bo praktycznie zawodnicy skarżyli się na to, że ta duża nie chodziła dzisiaj. Coś nie pykło tutaj, ale taki jest żużel. Nie zawsze się to idzie zrobić tak jakby się chciało. – mówi Grzegorz Walasek po meczu z Unią Leszno
Trener nie gryzie się w język. Otwarcie przyznaje, że jego drużyna była po prostu słabsza. Nie tylko na starcie, ale również na trasie. – Byliśmy zdecydowanie słabszą drużyną, pod każdym kątem, i startowym, i trochę w trasie.
Walasek skomentował również sytuację z biegu piętnastego. Leon Madsen ostro pojechał z Przemysławem Pawlickim. Grzegorz widział to starcie. Przyznaje, że było ostro. Na szczęście nikt nie upadł. Na tym skończył swój komentarz. O to, co dany zawodnik miał na myśli, albo jak chciał pojechać, proponował by zapytać samych zawodników. – Widziałem ten bieg, tam tak było dosyć ciasno, ale nikt nie upadł, walczyli. To niech oni wypowiadają się, co mieli na myśli i co chcieli zrobić.
Następnie trener wypowiedział się na temat toru. Faktem jest, że goście zwykle dobrze sobie na nim radzą i szybko potrafią się z nim spasować. Jednakże tak dobrze odczytują go goście, a nie gospodarze. Gospodarze mają z nim największe problemy, co było widać w tym meczu. Trener szczerze nie wiedział co na to odpowiedzieć. Przyznaje, że dziś było trochę twardziej. Nie powinni jednak się tym tłumaczy, bo zmiana była minimalna. Wypowiedź zakończyć ostrymi, aczkolwiek szczerymi słowami.
– Nie wiem właśnie. Nie odpowiem, bo nie wiem. To jest tak zastanawiające. Na moje dziś wyszło trochę twardziej, ale czemu? Woda był lana tak samo, jak na mecz z Częstochową. Tylko to była mała różnica. Nie powinniśmy się tłumaczyć torem, bo zaczynamy na złą drogę chyba wchodzić. Po prostu jesteśmy porozbijani i na ten moment jesteśmy słabą drużyną.
Żużel. Falubaz z kolejnym problemem?! Lebiediew powiedział to wprost po porażce
Walasek skomentował również występ Leona Madsena. Grzegorz przyznaję, że pojechał dobre zawodny. Oczywiście chciałby, aby Leon wygrywał wszystkie biegi, ale wie, że rywale też potrafią wygrywać. Szkoda, że dopiero teraz widzimy Leona w takiej formie, ale wedle przysłowia lepiej późno niż wcale.
– Pojechał dobre zawody. Już w Pradze to dobrze wyglądało, bo wygrał. Dzisiaj, oczywiście, chciałoby się żeby wszystko wygrywał, ale to jest sport. Tu też, czy Piotr, czy Keynar Rew, czy Cook, oni potrafią jechać. Ale tak naprawde tak miało być od początku u Leona. Szkoda, że tak późno, ale tu jest okej.
Na koniec trener powiedział trochę na temat przyszłości. Ma świadomość, że to już raczej pewne, że pojadą w fazie Play-Down. Drużyna musi jednak jechać o wiele lepiej wynikowo. Do tej pory tylko dwa razy zrobili więcej niż 40 punktów. Grzegorz wprost mówi, że te porażki są za wysokie.
– No tak, no mamy Play-Downy, ale musimy jechać te mecze dużo lepiej wynikowo, niż to co teraz robimy, bo nawet 40 punktów nie zrobiliśmy. Można przegrać, ale te porażki są za wysokie.

- Żużel. Tabela PGE Ekstraligi 2026 szokuje! Motor wypadł z TOP4, a nowy lider zadziwia całą ligę
- Żużel. Zobacz, co w sieci piszczy! Przegląd żużlowego internetu
- To koniec marzeń Falubazu o play-off?! Walasek wypalił bez ogródek po kompromitacji z Unią
- Żużel. Falubaz z kolejnym problemem?! Lebiediew powiedział to wprost po porażce
- Żużel. Falubaz rozbity w klasyku PGE Ekstraligi! Unia Leszno wróciła do gry