Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Falubaz dopełni formalności? Mogą skończyć sezon jako niepokonani. Enea Falubaz Zielona Góra – ROW Rybnik [ZAPOWIEDŹ]

żużel
Fot. Marta Astachow

Autor: Krzysztof Choroszy

Falubaz dopełni formalności? Mogą skończyć sezon jako niepokonani. Enea Falubaz Zielona Góra – ROW Rybnik [ZAPOWIEDŹ]

Już dzisiaj poznamy ostatniego zwycięzcę polskich rozgrywek ligowych. W Zielonej Górze odbędzie się rewanżowy finał 1. Ligi Żużlowej, między miejscowym Falubazem a ROW-em Rybnik.

Gospodarze tego pojedynku są orgomnym faworytem według wszystkich. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż w całym sezonie Falubaz nie doznał żadnej porażki, a swój domowy obiekt zamienili w twierdzę, w której mało kto zdołał zdobyć ponad 40 punktów w całym meczu. Wszystko wskazuje na to, że zielonogórzanie przypieczętują upragniony powrót do PGE Ekstraligi, dokąd awansują po 2 latach nieobecności.

Drużyna gości w pierwszym meczu finałowym, kiedy jechali przed własną publicznością, stawiała opór, pomimo braku dwóch kluczowych zawodników: Patricka Hansena i Jana Kvecha. Świetnie zaprezentował się Brady Kurtz, zdobywając 18 punktów w siedmiu startach. Wtórował mu Patryk Wojdyło, zdobywca 14 „oczek”, a obaj zawodnicy ROW-u łącznie zgromadzili 32 punkty, czyli o 8 mniej od całego dorobku drużyny. Pozostali nie pokazali w tym meczu praktycznie nic, co może martwić kibiców przed rewanżem.

Do Zielonej Góry ROW Rybnik przyjedzie w takim samym składzie, w jakim wystąpili oni przed dwoma tygodniami u siebie. Do podstawowego składu wraca jednak Paweł Trześniewski, który wcześniej był wpisany tylko pod numerem 16. Biorąc pod uwagę osłabienie, rybniczanie mają bardzo małe szanse na podjęcie jakiejkolwiek walki z rozpędzonym Falubazem.

Gospodarze w poprzednim meczu nie pojechali tak dobrze, jakby na pewno mogli. Poniżej oczekiwań zaprezentował się Przemysław Pawlicki. Lider zielonogórzan zdobył tylko 7 punktów, co jak na jego możliwości nie jest najlepszym występem. Świetnie za to pojechał Rasmus Jensen pokonany tylko w jednym biegu. Groźny upadek zanotował w 15 biegu Krzysztof Buczkowski. Popularnego „Buczka” zabrała karetka pogotowia, lecz na szczęście wyszedł z tego bez szwanku.

Zielonogórzanie podobnie do ekipy gości jadą w tym samym zestawieniu, co przed dwoma tygodniami. W ich przypadku jednak jest to najmocniejszy możliwy skład, jaki tylko mogli wystawić gospodarze. Ta siódemka będzie miała okazję przejść do historii, jako niepokonana w całym sezonie, przy sześciu spotkaniach w fazie play-off. Czy tego dokonają? Przekonamy się za kilka godzin.

Mecz finałowy 1. Ligi Żużlowej rozpocznie się o godzinie 16:30. Telewidzowie będą mogli oglądać go na antenie Canal+ Sport 5.

Awizowane zestawienia:

ROW Rybnik

  1. Matej Zagar
  2. Kamil Winkler
  3. Patryk Wojdyło
  4. Patrick Hansen (zz)
  5. Brady Kurtz
  6. Paweł Trześniewski
  7. Kacper Tkocz

Enea Falubaz Zielona Góra

9. Przemysław Pawlicki

10. Rasmus Jensen

11. Rohan Tungate

12. Luke Becker

13. Krzysztof Buczkowski

14. Maksym Borowiak

15. Michał Curzytek

Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *