Emil Sajfutdinow przyznał, że Sparta popełniła błąd! To zdecydowało o wyniku dwumeczu
Emil Sajfutdinow był kluczowym zawodnikiem Pres Toruń w rewanżowym półfinale we Wrocławiu, gdzie „Anioły” nie dały sobie wydrzeć awansu do finału
Pres Toruń po raz pierwszy od 9 lat pojedzie w finale PGE Ekstraligi! „Anioły” obroniły przewagę z pierwszego półfinału z Betard Spartą Wrocław, gdy zwyciężyły 52:38. Na Stadionie Olimpijskim nie dali odjechać gospodarzom, choć przed biegami nominowanymi zrobiło się gorąco, to już w czternastej gonitwie Patryk Dudek oraz Mikkel Michelsen załatwili sprawę.
Pres Toruń w finale PGE Ekstraligi! Koncert Dudka we Wrocławiu [Relacja]
Emil Sajfutdinow również był jednym z architektów tego awansu. Rosjanin z polskim paszportem na swoim koncie w sumie wywalczył 9 punktów, ale zdecydowanie lepiej poszła mu pierwsza część tej rywalizacji, gdy zanotował dwa indywidualne zwycięstwa. W ostatnich dwóch wyścigach zdobył tylko punkt, mimo że po starcie wydawało się, że sięgnie po lepszą zdobycz.
– Trochę mieliśmy stresu, bo u siebie zrobiliśmy dobry wynik i nie chcieliśmy tego stracić tak jak w zeszłym roku w Lublinie, to są ciężkie tereny właśnie Lublin i Wrocław. Poświęciliśmy dużo czasu, by przygotować się do tego meczu i udało się. Wiadomo, że była dobra walka na torze. Wydaje mi się, że jakby było więcej ścieżek po zewnętrznej, to Wrocław byłby szybszy od nas. – przyznał Emil Sajfutdinow w Canal+ Sport.
CO ZA MECZ W BYDGOSZCZY! Unia Leszno urwała remis, kompromitacja Polonii! [RELACJA]
Przed drużyną Piotra Barona teraz dwa tygodnie przerwy i przygotowań do najważniejszego dwumeczu w tym sezonie, a później pojedynek o złoto z Orlen Oil Motorem Lublin. Pierwszy mecz finałowy odbędzie się 21 września na Motoarenie, natomiast rewanż gdzie wszystko się wyjaśni będzie miał miejsce tydzień później w niedzielę 28 września na Best Auto Arenie w Lublinie.



- Żużel. Hit za hitem w Ostrowie! Speed Masters ogłasza kolejne gwiazdy
- Żużel. Unia Tarnów wróciła znikąd i już planuje sparingi. Ten ruch zaskakuje
- Żużel. Motoarena może zobaczyć coś więcej niż turniej pożegnalny
- Żużel. Turniej Grzegorza Walaska wymknął się spod kontroli. Ta obsada mówi wszystko
- Żużel. Wraca do ROW Rybnik, choć mógł iść wyżej. Ten wybór mówi więcej, niż się wydaje