Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Emil Sajfutdinow: „Będziemy walczyć u siebie, żeby zdobyć bonus”

Żużlowiec apatora
Fot. Michał Szmyd

Autor: Paweł Płóciniak

Emil Sajfutdinow: „Będziemy walczyć u siebie, żeby zdobyć bonus

For Nature Solutions KS Apator Toruń przegrał w Częstochowie z Tauron Włókniarzem w stosunku 49:41. Liderem gości w tym spotkaniu był Emil Sajfutdinow, który zanotował w swoim dorobku 12 punktów.

W Lublinie mają poważny problem z torem? “Nie trafia do mnie argument, że zawiniła plandeka”

33-latek na gorąco po meczu

Emil Sajfutdinow jest niekwestionowanym liderem drużyny z Torunia w tym sezonie, nie inaczej było w Częstochowie, gdzie w sześciu startach zdobył 12 punktów. W pomeczowym wywiadzie podsumował to spotkanie, w którym jego drużyna przegrała z Tauron Włókniarzem Częstochowa 49:4.

Ciężko było, dużo walki i przegrywaliśmy na mecie biegi. Także no najważniejsze, że wszyscy cali jesteśmy cali. Zrobiliśmy 41 punktów i będziemy walczyć u siebie, żeby zdobyć bonus. – powiedział Emil Sajfutdinow

Sajfutdinow nie może być w pełni zadowolony

Pomimo dobrego spotkania Sajfutdinow nie ustrzegł się błędów, taki przydarzył się właśnie w pierwszym biegu, kiedy to pomimo dobrego startu i wyjścia na podwójne prowadzenie wraz z Patrykiem Dudkiem, Sajfutdinow dojechał do mety ostatni.

Brakuje kilku punktów do mojego dorobku, ale cały czas się cieszę ze względu na to, że udało mi się odbudować po pierwszym biegu, bo źle odczytałem ten tor i trochę źle miałem ustawiony. Chociaż i tak miałem dobry start, dobrze pół łuku przejechałem, ale niestety trafiłem w takie miejsce, gdzie mi motor został, później próbowałem walczyć o jakieś punkty, ale się nie udało. Później już zmieniliśmy i dobrze, że poniżej drugiego miejsca już nie schodziłem, tylko próbowałem walczyć i zdobywać pierwsze miejsca. – przyznaje Sajfutdinow

Powrót Rosjanina na „stare śmieci”

Emil Sajfutdinow reprezentował barwy Włókniarza Częstochowa w 2013 roku, bardzo dobrze zna tamtejszy tor. To właśnie tam popisał się fenomenalną akcją na ostatnim łuku, wyprzedzając Jakuba Miśkowiaka, bieg ten został wybrany wyścigiem sezonu w 2019 roku.


Tak mam dobre wspomnienia tutaj z tego toru, bo to jest bardzo wspaniały tor, jest duży i ma dużo ścieżek, tak jak wcześniej powiedziałem, także ja lubię tu wracać. – zakończył Emil Sajfutdinow

fot. Michał Szmyd

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *