Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Dlaczego warto jezdzić w Grudziądzu? Czyli czym GKM przekonał do siebie Jaimona Lidseya

GKM
Fot. Czarny Productions

Autor: Paweł Schonert

Dlaczego warto jezdzić w Grudziądzu? Czyli czym GKM przekonał do siebie Jaimona Lidseya

Sezon 2023 był kolejnym rozczarowaniem dla klubu z województwa kujawsko-pomorskiego. Pomimo znakomitej dyspozycji juniorów i potwierdzenia atutu jakim jest domowy owal GKM, już kolejny rok z rzędu nie awansował do fazy play-off. Klub, który w 2015 roku w procesie licencyjnym otrzymał zaproszenie do Ekstraligi, regularnie balansuje na granicy utrzymania i spadku. Nie inaczej było w minionym sezonie, choć w pewnym momencie zdawało się, że grudziądzan stać na awans do kluczowej fazy rozgrywek.

Kolejne niepowodzenia i narastająca frustracja zmusiła włodarzy klubu znad Wisły do znacznych zmian personalnych. GKM pożegnał się, ze swoim dotychczasowym liderem Nickim Pedersenem. Popularny Power był dominatorem przy Hallera, ale na wyjazdach jego punktów regularnie brakowało. Wydaje się, że kroplą, która przelała czarę goryczy był mecz w Lesznie. Wówczas GKM stracił realne szanse na awans do PO głównie przez słabą postawę Duńczyka. I to właśnie z Leszna do Grudziądza przeniósł się zawodnik, który ma stać sie jednym z liderów drużyny.

Jaimon Lidsey oczywiście nie wejdzie w buty Nickiego i w Grudziądzu wszyscy są tego świadomi. Australijczyk jest jednak młodym i perspektywicznym zawodnikiem. Były mistrz świata do lat 21 podobnie jak jego nowy klub ma za sobą słaby sezon. Z całą pewnością będzie chciał się odbudować. Swoja decyzję co do wyboru nowego pracodawcy rajder uzasdnił w wywiadze dla klubowej telewizji GKM tv:

„Nie zastanawiałem się zbyt dlugo, chciałem iśc do miejsca wyjątkowego, a Grudziądz już wcześniej udowodnił, że takim miejscem właśnie jest. Czułem, że tego chce i potrzebuję. Taką podjąłem decyzję i nie mogę się doczekać sezonu.”

Klub z Grudziądza będzie najbardziej australijskim zespołem w lidze. Obok Jaimona w składzie jest jeszcze dwóch zawodników z Antypodów, czyli dotychczasowy lider Max Fricke oraz nowy nabytek Gołębi, czyli Jason Doyle, który ma zastąpić wspomnianego już Nickiego Pedersena. Co o składzie GKM-u myśli Lidsey?

„Skład nie miał większego znaczenia, ale fakt, że ścigać się tu będzie jeszcze dwóch innych Australijczyków jest dla mnie fantastyczny. Świetnie nam się ze sobą jeździ, dobrze się rozumiemy i jestem pewny, że bedzięmy mieć wspaniałą atmosferę w zespole. Nie widzę powodu, dla którego moglibyśmy nie awansować do Play Off w przyszłym roku. Mamy świetną drużynę. To żużel – wszystko może się wydarzyć.”

Czy młody Australijczyk odbuduje się w nowych barwach i czy pomozę grudziądzanom wywalczyć upragniony awans do play-off? Odpowiedzi na te pytania uzyskamy wraz ze startem kolejnego sezonu.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *