Przejdź do treści
Aktualności żużlowe/SGP / SEC / SON / SWC/Wywiady/Żużel Na Żywo

Czerwcowy turniej SEC ma być sprawdzianem przed organizacją turnieju SGP w Częstochowie

Włókniarz
Fot. Emilia Hamerska-Lengas

Autor: Małgorzata Olejniczak

Czerwcowy turniej SEC ma być sprawdzianem przed organizacją turnieju SGP w Częstochowie

Tegoroczny cykl Speedway European Championship (SEC) rozpocznie się 17 czerwca w Częstochowie a zakończy 22 września w Pardubicach. Po drodze turnieje o złoty medal Indywidualnych Mistrzostw Europy zawitają do Güstrow i Bydgoszczy, a tytułu mistrzowskiego bronić będzie Leon Madsen, reprezentujący na co dzień Włókniarza Częstochowa.

Prezes klubu spod Jasnej Góry Michał Świącik w trakcie rozmowy na kanale Best Speedway Tv zdradził powody, którymi kierowano się przy ponownej organizacji zawodów z cyklu SEC na
torze przy ul. Olsztyńskiej.

– Wszyscy wiemy, że sponsorem zawodów z cyklu SEC od paru lat jest grupa Tauron [Tauron jest również sponsorem tytularnym Włókniarza Częstochowa – przyp. red.] , to po pierwsze. Proszę też pamiętać, że szefowie firmy One Sport skontaktowali się z nami pierwsi z pytaniem, czy chcemy robić rundę otwarcia Mistrzostw Europy w Częstochowie. Oczywiście my, biorąc pod uwagę to, że w przyszłości bardzo chcielibyśmy zrobić rundę Grand Prix w Częstochowie, chcemy spróbować sprawdzić się w takim jakby europejskim przedsionku Mistrzostw Świata, imprezie bardzo zacnej, bardzo popularnej, i będziemy się starać zrobić wszystko, żeby częstochowską publiczność, która kocha głównie ligę przyciągnąć na stadion. Mamy na to kilka pomysłów, żeby pokazać, że Częstochowa to środowisko kibicowskie, które się lubi bawić, lubi
kibicować
– powiedział nam Michał Świącik.

Gdzie się podziali wychowankowie Włókniarza? “Oskar już dwa lata temu mógł startować w pierwszej lidze”

Prezes Włókniarza zwrócił także uwagę na to, że w turnieju SEC w Częstochowie będzie mógł wystąpić ktoś z trójki Kacper Woryna, Maksym Drabik, czy Jakub Miśkowiak, ponieważ ekipa spod Jasnej Góry ma prawo przyznać na tę imprezę dziką kartę.

– Pamiętajmy, że w tych zawodach będziemy mieli minimum trzech naszych reprezentantów, ponieważ jako gospodarz mamy prawo do użycia dzikiej karty, a już w tej chwili pewny start w tych zawodach mają Mikkel Michelsen i Leon Madsen. Być może wywalczy to miejsce sobie także Kacper Woryna, Maksym Drabik, czy Jakub Miśkowiak. To będzie takim „magnesem”. Chcemy także stworzyć strefy dla młodych kibiców, które będą nazywane strefami zabawy. Chcemy też zrobić coś takiego jak to było przed laty, żeby żużel był tą „wisienką na torcie”, a impreza na stadionie zaczynałaby się przed południem i żeby zawody żużlowe kończył to święto na stadionie Włókniarza – zakończył prezes.

Fot. Emilia Hamerska-Lengas

MAGAZYN ŻUŻLOWY, AKTUALNOŚCI I CIEKAWOSTKI NA NASZYM KANALE – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *