Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Żużel: Grand Prix i turnieje FIM

Chris Holder także kontuzjowany po GP Challenge w Glasgow!

Chris Holder
📅 21 sierpnia 2022 🕒 12:48 ⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:

Chris Holder także kontuzjowany po GP Challenge w Glasgow!

Chris Holder to kolejny żużlowiec, dla którego GP Challenge w Glasgow zakończyło się fatalnie. Najpierw napłynęły do nas fatalne informacje o poważnej kontuzji Andersa Thomsena, a dzisiaj także Chris Holder potwierdził, że jego uraz jest bardzo nieprzyjemny.

Przypominamy, że wczoraj odbyła się finałowa runda Grand Prix Challenge w Glasgow. Zawody trwały długo, a na tor kilkukrotnie wyjeżdżały karetki pogotowia i odwoziły zawodników do szpitala. Najpierw, sobotnim popołudniem, w trakcie treningu upadek zanotował Oliver Berntzon po którym Szwed nie mógł wziąć udziału w wieczornej rywalizacji o wejście do cyklu SGP. Następnie tuż po rozpoczęciu zmagań, bo już w pierwszym biegu na tor upadł Vaclav Milik. Zawodnik co prawda wrócił do parku maszyn o własnych siłach, ale następnie wycofał się z zawodów.

W biegu dwunastym Chris Holder upadł na tor, po czym uderzył w niego David Bellego, który nie miał szans ominąć Australijczyka. Niestety Holder w karetce opuścił owal na Peugeot Ashfield Stadium. Nie był to niestety konie tego feralnego turnieju i chwilę później Anders Thomsen stracił panowanie nad swoją maszyną i zaliczył bardzo niefortunny upadek. U Thomsena stwierdzono złamanie nogi.

Chris Holder
Fot. Erik Kruse

– Cóż, nie ta noc, na którą liczyłem! Rozpocząłem przyzwoicie, tor „złapał mnie” w moim 3 starcie i dość mocno uderzyłem w ziemię, niestety w trakcie dostałem motocyklem w tył. Złamany obojczyk, 2 żebra i złamane coś w dolnej części pleców. Wciąż w szpitalu, dowiem się więcej dziś rano. Dziękuję za wszystkie wiadomości, pomoc w tych ciężkich sytuacjach – napisał Chris Holder na swoim Instagramie.

Chris Holder
Fot. Chris Holder/Instagram

Fot. Sandra Rejzner

Autor tekstu:

Sebastian Krauz

Karierę sportową brutalnie przerwał mu brak talentu. Pierwszy mecz żużlowy na żywo obejrzał mając sześć lat i od tamtego czasu robi to w każdej możliwej chwili wmawiając wszystkim, że to normalne. Zesopły którym kibicuje zawsze kończą na dnie, dlatego stara się nie przywiązywać do żadnego.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *