Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Beniaminek 1. Ligi Żużlowej może sięgnąć po kolejne wzmocnienie. Prezes z optymizmem podchodzi do negocjacji

1. Ligi Żużlowej
Fot. Jakub Malec

Autor: Krzysztof Choroszy

Beniaminek 1. Ligi Żużlowej może sięgnąć po kolejne wzmocnienie. Prezes z optymizmem podchodzi do negocjacji

Stal Rzeszów po zwycięstwie na najniższym poziomie rozgrywek w Polsce i awansie do 1. Ligi Żużlowej nie zmieniła dużo w swoim zespole. W Rzeszowie pozostali prawie wszyscy zawodnicy, z wyjątkiem Rafała Karczmarza. Do „Żurawi” dołączył również Nicki Pedersen, co jest ogromnym wzmocnieniem najlepszej drużyny 2. Ligi. Dużo wskazuje jednak na to, że to nie koniec ruchów transferowych w wykonaniu Stali.

Przyszłoroczny skład zespołu ze stolicy województwa podkarpackiego prezentuje się całkiem dobrze. Patrząc na rywali, będą mogli liczyć na utrzymanie w 1. Lidze, a być może nawet pokuszą się o fazę play-off. Temat przyszłorocznej drużyny poruszył jej prezes, Michał Drymajło, w rozmowie z portalem polskizuzel.pl.

– Wzięliśmy lidera w osobie Nickiego Pedersena i zatrzymaliśmy zawodników, których mieliśmy, bo w nich naprawdę wierzymy. Jesteśmy przekonani, że Marcin Nowak i Krystian Pieszczek będą solidnymi Polakami w pierwszej lidze. Z kolei Jacoba Thorsella uważam za jednego z bardziej niedocenianych zawodników. MPPK pokazały, że potrafi walczyć z najlepszymi żużlowcami w kraju. Końcówka sezonu w Szwecji też była dla niego bardzo dobra. Peter Kildemand nie zapomniał, jak się jeździ i w niego wierzymy. Do tego dochodzą żużlowcy U24, którzy mają spory potencjał – mówił prezes Stali Rzeszów dla polskiżużel.pl.

W formacji młodzieżowej rzeszowskiej ekipy występować będą: Wiktor Rafalski i Bartosz Curzytek. Pierwszy przenosi się z GKM-u Grudziądz i właśnie w Rzeszowie będzie chciał osiągnąć swój potencjał, drugi zaś będzie musiał podołać wyzwaniu, jakim z pewnością będzie wejście poziom wyżej. Jak się okazuje, „Żurawie” mogą sięgnąć po kolejnego juniora, co zdradził Drymajło.

Nie mogę podać nazwiska, ale interesujemy się juniorem, który dołączy do nas na zasadzie transferu definitywnego. Wszystko wskazuje na to, że tak będzie – zdradził.

Rzeszowianie zbudowali skład, który przy dobrych wiatrach będzie w stanie walczyć o coś więcej podczas play-offów. Będzie to jednak w dużej mierze zależeć od trójki: Jacob Thorssell, Marcin Nowak, Krystian Pieszczek. Jeżeli wszyscy wymienieni zawodnicy odpalą i będą prezentować swój, odpowiedni poziom, to możliwe, że zakręciliby się oni nawet w okolicach półfinału.

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×