Andrzej Rusko chce by rywale płacili za duże zwycięstwa jego zawodnikom

Andrzej Rusko chce by rywale płacili za duże zwycięstwa jego zawodnikom

Podczas ostatniego spotkania mistrzów Polski – BETARD SPARTY Wrocław z zespołem ZOOLESZCZ GKM Grudziądz, Andrzej Rusko w rozmowie z Robertem Kościechą oraz Michałem Korościelem pochwalił się swoim oryginalnym pomysłem na temat płacenia zawodnikom za ich zdobycze punktowe.

AFFE10DE F171 481F 90CA D17056027431

Według właściciela WTS, problem leży w zbyt dużej dysproporcji między klubami, a co za tym idzie już od inauguracji sezonu mamy kilka meczów w których ostateczny rezultat zakończył się różnicą większą niż 10 punktów. „We Wrocławiu jak jechaliśmy z Toruniem siedział Adam Krużyński to sam mówił, przynajmniej księgowa się cieszy. Ale moja się martwi”- opowiada Andrzej Rusko. „Do 55 płaci gospodarz, resztę płacą oni, my po meczu z Toruniem musieliśmy płacić za 66 punktów.” – kończy podczas relacji wideo w GKM TV.

Sprawę tłumaczy tym, że widoczne są bardzo duże dysproporcje pomiędzy pierwszą a ostatnią drużyną w lidze a dane rozwiązanie ma motywować tą najsłabszą drużynę do efektywniejszej jazdy. Tak śmiałym w propozycjach nie był przedstawiciel GKM Grudziądz, „Ja się na polityce nie znam, ja tyle uczę by jechali w lewo i byli bezpieczni.”– odpowiada krótko Kościecha. Po tym stwierdzeniu wszyscy zgromadzeni uznali, że to prawda i każdy martwi się o to za co jest odpowiedzialny i jaka jest jego funkcja.

Światem żużla rządzi ciągła zmiana, w życie wchodzą nowe zasady, rozporządzenia i wymogi. Właściciele klubów i menagerowie z pewnością mają wiele własnych pomysłów na ulepszanie ligi. Niestety rzadko kiedy oczekiwania i marzenia prezesów są realizowane. A co wy sądzicie o nowym pomyśle prezesa Rusko.

fot. SpeedwayEkstraliga/GKM Grudziądz

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.