Żużel. Zawodnicy złapani na dopingu w Wielkiej Brytanii. Ogromne kary dla jednego z nich
Żużel. Zawodnicy złapani na dopingu w Wielkiej Brytanii. Ogromne kary dla jednego z nich
W ostatnich miesiącach w Wielkiej Brytanii mieliśmy parę sytuacji związanych z testami antydopingowymi. Najpierw zasady złamał Nick Morris, nie poddając się obowiązkowej kontroli, w wyniku czego został zawieszony. Jakiś czas później dwóch zawodników również miało problemy z antydopingówką. Dzisiaj poznaliśmy dalsze losy dwójki „niepokornych”.
Cała sytuacja rozegrała się podczas spotkania 5 września, kiedy testy wykonane przed spotkaniem pomiędzy Plymouth Gladiators a Berwick Bandits wykazały pewne nieprawidłowości. Richie Worrall i Steve Boxall nie zostali dopuszczeni do spotkania. Wyniki próbek były gotowe 11 września i nie były one korzystne dla zawodników. Bowiem w ich organizmach wykryto kokainę i benzoiloekgoninę. Zawieszenia dla wyżej wymienionej dwójki były już pewne, a ich długość wydawała się ogromna.
Dzisiaj dowiedzieliśmy się oficjalnie, jakie konsekwencje ponieśli dwaj Brytyjczycy. Pierwszy z nich, Boxall otrzymał 4 lata zawieszenia i 1500 funtów grzywny. Wszystko przez to, że kilka lat temu został zawieszony za niepoddanie się testom. Możliwe jest jednak skrócenie wyroku o rok dla 37-latka. Będzie on jednak musiał na własny koszt uczęszczać na terapię i przed powrotem do ścigania będzie musiał regularnie dostarczać wyniki testów na obecność środków zakazanych.
W przypadku Worrala jest lepiej, gdyż zawieszenie Brytyjczyka wyniosło 18 miesięcy, z czego druga połowa jest karą w zawieszeniu. Prócz czasowej absencji otrzymał on grzywnę, która wyniosła podobnie do Boxalla 1500 funtów.
Magazyn Żużlowy Best Speedway TV
- Żużel. Unia Tarnów nie wystartuje w lidze? Igielski: „Mamy gotowy scenariusz”
- Żużel. Falubaz Zielona Góra już po treningu. „Lekki stresik był przed treningiem”
- Żużel. Sparta Wrocław oficjalnie wyjechała na tor! Pierwszy trening i początek walki o mistrzostwo
- Żużel. Stal Gorzów straciła Grand Prix. Komarnicki: „Serce mnie boli i krwawi”
- Żużel. Polonia Bydgoszcz pod ogromną presją? Śledź: „Awans to obowiązek”