Reklama
×
Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Metalkas 2. Ekstraliga – żużel

Kapitan Orła Łódź zdradził kulisy pozostania w zespole

Kapitan Orła Łódź zdradził kulisy pozostania w zespole
📅 27 października 2023 🕒 10:00 ⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:
Reklama

Kapitan Orła Łódź zdradził kulisy pozostania w zespole

Parę dni temu Orzeł Łódź rozpoczął ogłaszanie trenera i zawodników, którzy będą w drużynie podczas sezonu 2024. Nowym szkoleniowcem łodzian został Maciej Jąder, a pierwszym żużlowcem zaprezentowanym przez klub był Tomasz Gapiński. Dla wielu kibiców pozostanie Gapińskiego, mogło być niespodzianką.

Doświadczony zawodnik, pełniący również funkcje kapitana Orła, praktycznie cały poprzedni sezon stracił z powodu złamania obu rąk. Przed tym feralnym zdarzeniem udało mu się przejechać jedynie kilka meczów. Nie miał więc szansy na pokazanie się w pełni. Mimo to prezes Skrzydlewski postanowił dać mu szansę, a kulisy przedłużenia kontraktu Gapiński wyjawił w rozmowie z mediami klubowymi.

Reklama

W trakcie sezonu powiedziałem prezesowi, że chcę jeździć w przyszłym roku, bo mam pewien dług do spłacenia wobec niego, kibiców i wobec klubu. Ten zakończony sezon nie potoczył się zbyt dobrze. Pozostał niedosyt – powiedział popularny „Gapa”.

Tomaszowi Gapińskiemu nie udało się powrócić na ostateczne mecze sezonu i musiał liczyć na swoich kolegów z zespołu, którzy ostatecznie utrzymali się w lidze. Jak sam zdradził 41-latek pochodzący z Piły, szykował się on już na ostatni mecz sezonu z Polonią Bydgoszcz, jednak po dłuższych namysłach postanowił odpuścić.

Reklama

Te ostatnie cztery miesiące były dla mnie bardzo ciężkie. Myśleliśmy, że rehabilitacja przebiegnie szybciej. Był cień szansy, że uda się już wystąpić w ostatnim meczu ligowym z Bydgoszczą, ale podjęliśmy ostatecznie decyzję, by jednak nie startować. Najważniejsze, że jestem już po treningach i zawodach w Ostrowie Wielkopolskim – powiedział.

W przyszłym sezonie Gapiński, który rozważał jeszcze nie tak dawno zakończenie kariery będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony, aby być może zejść ze sceny w lepszym stylu, niż jakby zrobił to po sezonie, kiedy tak naprawdę nie został nawet sklasyfikowany.

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Reklama
Avatar Krzysztof Choroszy

Autor tekstu:

Krzysztof Choroszy

Z żużlem związany od 6. roku życia. Prywatnie fan Arsenalu, F1 i dobrego jedzenia.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *