Reklama
×
Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Patryk Dudek: „Ostatni czas był bardzo ciężko przepracowany, ale z dobrym rezultatem”

Patryk Dudek: „Ostatni czas był bardzo ciężko przepracowany, ale z dobrym rezultatem”
📅 21 lipca 2023 🕒 16:09 ⏱ 4 min czytania ✍️ Autor:
Reklama

Patryk Dudek: „Ostatni czas był bardzo ciężko przepracowany, ale z dobrym rezultatem”

Już w piątek (21 lipca) dojdzie do dwóch z czterech spotkań 13. kolejki PGE Ekstraligi. W jednym z nich For Nature Solutions KS Apator Toruń podejmie Cellfast Wilki Krosno. Będzie to starcie ekip, które mają zupełnie odmienne cele. Gospodarze tego meczu walczą o to, by awansować do fazy play-off, zaś goście nadal starają się zachować byt w najwyższej klasie rozgrywkowej. Przed spotkaniem na toruńskiej Motoarenie głos zabrał przedstawiciel „Aniołów”, Patryk Dudek.

Aleksandr Łoktajew: „Będziemy robić wszystko, aby postawić się Zielonej Górze!”


Zawodnik kreowany na lidera toruńskiej ekipy wcześniej nie powalał na kolana swoją jazdą. Jednak w momencie, gdy do jego teamu dołączył znany mechanik, Dariusz Sajdak, forma indywidualnego wicemistrza świata z 2017 roku zaczęła iść w górę. Wreszcie zaczął punktować, jak na jednego z liderów przystało. – Ostatni czas był bardzo ciężko przepracowany, ale z bardzo dobrym rezultatem. Niezmiernie się cieszę, że moja dyspozycja się poprawiła – mówił na czwartkowej (20 lipca) przedmeczowej konferencji prasowej popularny „Duzers”.

Trwało to długo. Na żużlu jeżdżę już kilkanaście lat. Lubię używać takiego słowa jak „doświadczenie”, a doświadczony zawodnik powinien z wszelkimi problemami szybko sobie poradzić. Jak widać, nie to jest to takie łatwe do końca. To był pierwszy raz w mojej karierze, kiedy miałem taką dość trudną sytuację. Ale cieszę się, że prawdopodobnie już z tego razem z moim teamem wyszliśmy. Jesteśmy na dobrej drodze, żeby jechać o najwyższe cele – kontynuuje jeździec Apatora.

W grodzie Kopernika wierzyli, że prędzej czy później Dudek ponownie znajdzie się na przysłowiowych „właściwych torach”. – Chciałbym podziękować wszystkim wokół mnie osobom, które były cierpliwie. W tym roku, na początku sezonu, nie było łatwo. Teraz jest progres. Dużo mnie kosztowało to nerwów, tego wszystkiego, co się działo dookoła. Ale można powiedzieć, że to już było i minęło. Skupiamy się na tym, co będzie „jutro” – przyznaje.

Powszechnie mówiło się, że, gdy Patryk Dudek wróci do swojej optymalnej dyspozycji, szanse toruńskiego zespołu w rozgrywkach ekstraligowych nieco wzrosną w porównaniu do początkowej części sezonu 2023. Jak to wygląda z punktu widzenia żużlowca w kontekście fazy finałowej?

Reklama

Wiemy, jaki mamy regulamin w play-offach, więc nie jesteśmy na straconej pozycji. Rok temu w ćwierćfinale trafiliśmy na drużynę z Gorzowa (pojedynek wygrany i przegrany – przyp. red.), po czym awansowaliśmy do półfinału, jako „lucky loser”. Patrząc z mojej perspektywy, jeżdżę coraz lepiej, zaczynam wreszcie punktować. I jeśli wszyscy z chłopakami się odpowiednio zgramy, myślę, że w najważniejszym momencie odpalimy. A ci, którzy narzekali na nas wcześniej, już o tym zapomną. Do tego jeszcze jednak pozostał kawałek drogi.

Sezon cały czas trwa. Oby nas omijały kontuzje i nieprzyjemne defekty. W tym momencie ważne jest to, żeby piątkowy mecz wygrać za trzy punkty. Następnie czeka nas spotkanie w Gorzowie. Tutaj ze Stalą wygraliśmy i dobrze by było, jakbyśmy tam również zwyciężyli. Wzmocni to nas mentalnie – dodaje.

Zakładając, że Apator wygra w piątek z drużyną z Podkarpacia i na dodatek zdobędzie bonusa, wychowanek ZKŻ-u Zielona Góra został dopytany w sprawie pojedynku w Gorzowie. Patryk odpowiedział, że pasuje mu nawierzchnia na stadionie im. Edwarda Jancarza. Zaznaczył jednak, iż trzeba wpierw skoncentrować się na najbliższej potyczce.

Reklama

Odnoszę wrażenie, że większość zawodników lubi tam (w Gorzowie – przyp. red.) jeździć, szczególnie z Torunia. Ja – można rzec – uwielbiam ten tor, chociaż miałem tam dość dużo upadków. Tak czy inaczej, lubię pokonywać tamtejsze łuki i proste, to fajny geometrycznie tor. Skupmy się jednak na tym, żeby piątkowe zawody przejechać cało i zdrowo, podobnie jak następne tygodnie, by się nikomu nic nie stało. Po tym wszystkim będziemy myśleć o meczu w Gorzowie – oznajmił senior „Żółto-Niebiesko-Białych”.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Autor tekstu:

Norbert Giżyński

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *