Żużel. Team Fjelsted odrobił 12 punktów straty! Wszystko rozstrzygnął ostatni bieg
Team Fjelsted dokonał efektownego powrotu w środowym meczu duńskiej SpeedwayLigaen i zremisował na własnym torze z GSK Liga 42:42. Gospodarze po ośmiu wyścigach przegrywali już różnicą 12 punktów, ale odrobili niemal całą stratę w zaledwie trzech kolejnych gonitwach, a losy spotkania ważyły się do ostatniego biegu.
Team Fjelsted długo nie potrafił zatrzymać gości
Początek spotkania zapowiadał bardzo wyrównaną rywalizację. Przez pierwsze biegi żadna z drużyn nie była w stanie wypracować wyraźnej przewagi. Sytuacja zaczęła zmieniać się w piątej gonitwie, kiedy GSK Liga objęło prowadzenie.
Goście szybko poszli za ciosem. Kolejne wyścigi układały się po ich myśli, a przewaga systematycznie rosła. Po ośmiu biegach wynosiła już 12 punktów i wydawało się, że gospodarze znaleźli się w bardzo trudnym położeniu.
Kapitalny powrót gospodarzy. 12 punktów przewagi niemal zniknęło
Druga część zawodów całkowicie zmieniła obraz spotkania. Team Fjelsted ruszył do odrabiania strat i potrzebował zaledwie trzech wyścigów, aby zredukować różnicę z 12 do zaledwie dwóch punktów. Zobacz także: Żużel. Mateusz Cierniak robił, co mógł! 15 punktów Polaka nie wystarczyło–>
GSK Liga zdołało jeszcze odpowiedzieć i przed biegami nominowanymi ponownie miało cztery punkty przewagi. Wtedy gospodarze zadali kolejny cios. W trzynastym wyścigu zawodnicy Fjelsted zwyciężyli podwójnie 5:1 i doprowadzili do remisu. Przed ostatnią gonitwą wszystko zaczynało się więc od początku. Czternasty bieg miał zdecydować o zwycięstwie jednej z drużyn.
Ostatni bieg zdecydował. Frederik Jakobsen i spółka uratowali remis
Decydujący wyścig nie przyniósł jednak rozstrzygnięcia. Padł remis 3:3, co oznaczało, że również całe spotkanie zakończyło się podziałem punktów – 42:42. Gospodarzy z poważnych tarapatów wyciągnęli przede wszystkim duńscy zawodnicy. Dwucyfrowe zdobycze zanotowali Frederik Jakobsen, Jonas Seifert-Salk oraz Peter Kildemand. Po stronie GSK Liga najskuteczniejszy był Tim Soerensen, który zakończył zawody z dorobkiem 12 punktów i dwóch bonusów.
Team Fjelsted może mieć niedosyt po braku zwycięstwa na własnym torze, ale biorąc pod uwagę sytuację po ośmiu wyścigach, remis należy traktować jako udaną pogoń. GSK Liga z kolei wypuściło z rąk przewagę, która jeszcze w połowie spotkania dawała gościom bardzo komfortową sytuację.
Team Fjelsted 42
9. Frederik Jakobsen 12+2 (1’,3,2,2,2’,0,2)
10. Jonas Seifert-Salk 10+1 (2,0,0,-,3,2’,3)
11. Benjamin Basso 1 (w,1,w,-,-)
12. Peter Kildemand 11+1 (3,0,1,3,3,1’)
13. Jacob Jensen 8+1 (0,3,0,1,2,2’)
GSK Liga 42
1. Villads Nagel 9+1 (3,2,2’,1,1,0)
2. Mathias Pollestad 6+1 (0,1’,3,1,0,1)
3. Ryan Douglas 9+1 (2,3,2’,w,2,0)
4. Tim Soerensen 12+2 (1’,1’,3,1,3,3)
5. Adam Bednar 6 (2,1,3,0)

- Żużel. Team Fjelsted odrobił 12 punktów straty! Wszystko rozstrzygnął ostatni bieg
- Żużel. Mateusz Cierniak robił, co mógł! 15 punktów Polaka nie wystarczyło
- Żużel. Andreas Lyager nie miał litości! Kapitalny występ i 17+1 punktu
- Żużel. Najlepsi juniorzy PGE Ekstraligi 2026! Oni robią ogromną różnicę
- Żużel. Franciszek Majewski kontra prezes Stali! Nie zaprzeczyła po mocnym pytaniu
