Żużel. Beau Bailey namiesza w GKM-ie? Pedersen ma problem
Beau Bailey zachwycił w PGE Ekstralidze! Czy GKM Grudziądz da mu szansę w kolejnym sezonie?
Jeszcze niedawno Beau Bailey był dla większości kibiców jedynie ciekawym nazwiskiem na liście juniorów GKM-u Grudziądz. Wszystko zmieniło się podczas wyjazdowego meczu z FOGO Unią Leszno, w którym 16-letni Australijczyk po raz pierwszy dostał prawdziwą szansę w PGE Ekstralidze. Wykorzystał ją na tyle dobrze, że wokół jego przyszłości zaczyna robić się naprawdę głośno.
GKM Grudziądz przed trudną decyzją! Młody talent pokazał klasę
Bailey pojawiał się wcześniej na torze tylko okazjonalnie, najczęściej w końcówkach rozstrzygniętych spotkań. W Lesznie otrzymał jednak zdecydowanie większą odpowiedzialność i pokazał, że nie znalazł się w składzie przez przypadek.
Co prawda zawody rozpoczął od zera, ale już od pierwszego biegu było widać, że nie brakuje mu pewności siebie. Największe wrażenie zrobił w biegu młodzieżowym, kiedy efektownym atakiem na dystansie wyprzedził Kacpra Manię i Nazara Parnickiego, zdobywając swoje pierwsze punkty w PGE Ekstralidze. W jego jeździe było widać odwagę, zdecydowanie i brak respektu przed bardziej doświadczonymi rywalami. Jak na 16-latka to sygnał, że drzemie w nim naprawdę duży potencjał.
Szansa dla Australijczyka pojawiła się z powodu kontuzji Bastiana Pedersena. Duńczyk wciąż dochodzi do siebie po bardzo groźnym upadku z lipcowego meczu przeciwko Pres Toruń. Do momentu urazu spisywał się jednak solidnie, osiągając średnią 1,327 punktu na bieg. Pokazał, że potrafi być wartościowym zawodnikiem i nie bez powodu był ważnym elementem składu GKM-u.
Problem polega jednak na tym, że Pedersen jest w Grudziądzu jedynie na wypożyczeniu. Jeśli klub chciałby zatrzymać go także w kolejnym sezonie, musiałby ponownie porozumieć się z jego macierzystym zespołem. Według naszych informacji koszt takiego ruchu wyniósłby około pół miliona złotych, a GKM nie jest obecnie skłonny wydawać aż takich pieniędzy.
To sprawia, że droga do pozostania Pedersena w Grudziądzu staje się coraz bardziej skomplikowana. Tymczasem Bailey dostarcza kolejnych argumentów. Niedawno zajął czwarte miejsce w rundzie SGP2 w Łodzi i obecnie plasuje się na czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata juniorów, tracąc zaledwie punkt do miejsca na podium.
Zobacz także: Żużel. Tomasz Gapiński się wygadał. To oni wzmocnią ostrowski klub!
Wiele wskazuje na to, że najbliższe tygodnie będą bardzo ważne dla obu zawodników. Pedersen udowodnił już, że potrafi punktować na poziomie PGE Ekstraligi, ale kontuzja przyszła w wyjątkowo niefortunnym momencie. Bailey z kolei błyskawicznie wykorzystał swoją okazję i pokazał, że nie boi się rywalizacji z najlepszymi.
Czy to właśnie młody Australijczyk zostanie zagranicznym juniorem GKM-u Grudziądz w sezonie 2027? Odpowiedź poznamy zapewne już wkrótce, gdy kluby zaczną finalizować swoje składy na kolejny rok. Obecnie wiemy jedynie to, że Beau Bailey mocno zwiększył swoje szanse na regularne występy w najlepszej żużlowej lidze na świecie.



- Żużel. Beau Bailey namiesza w GKM-ie? Pedersen ma problem
- Żużel. Tomasz Gapiński się wygadał. To oni wzmocnią ostrowski klub!
- Żużel. Lista startowa 3. finału IMP wyłoniona!
- Żużel. Piotr Pawlicki powiedział, co go zgubiło. „Nie słuchać za dużo”
- Żużel. Bolesne słowa lidera Falubazu. „To nie jest nasz atut”
