Żużel. Bolesne słowa lidera Falubazu. „To nie jest nasz atut”
Stelmet Falubaz Zielona Góra znów nie wykorzystał własnego toru. Po porażce z PRES Grupą Deweloperską Toruń Andrzej Lebiediew wskazał problem, który może niepokoić przed kolejnymi spotkaniami. Łotysz przyznał wprost, że zielonogórzanie wciąż nie mogą traktować domowej nawierzchni jako swojego atutu.
Falubaz Zielona Góra bez atutu własnego toru? Lebiediew mówi wprost
Zielonogórzanie długo nie potrafili znaleźć odpowiednich ustawień podczas starcia z Toruniem. Dopiero w czwartej serii obraz spotkania wyraźnie się zmienił. Falubaz zaczął odrabiać straty, ale na odwrócenie losów meczu było już za późno.
Po zawodach Andrzej Lebiediew nie szukał wymówek. – Chyba do dziś nie możemy tak nazwać naszego toru, że on jest naszym atutem. Cały czas poszukujemy, ktoś coś złapie i przekazuje – przyznał zawodnik Falubazu w pomeczowej mix-zonie.
Łotysz zdradził również, że zielonogórzanie od początku spotkania podążali z ustawieniami w niewłaściwym kierunku. Przełom nastąpił dopiero po jego zmianach. – Od początku szliśmy w złą stronę. Mi się wydaje, że ja jako pierwszy coś zrobiłem w inną stronę. Poszedłem i to zadziałało, a potem chłopaki śladem też to zrobili – wyjaśnił.
Słowa Lebiediewa są dla Falubazu brutalną diagnozą. Przewaga własnego toru powinna być jednym z najważniejszych argumentów gospodarzy. Tymczasem zielonogórzanie sami wciąż szukają sposobu na jego właściwe odczytanie.
Zobacz także: Żużel. Start Gniezno ma nowego trenera! Poprzedni zespół wprowadził do 2. Ekstraligi
A zanim znaleźli go przeciwko Toruniowi, rywal zdążył zbudować przewagę, której Falubaz nie zdołał już odrobić.



- Żużel. Lista startowa 3. finału IMP wyłoniona!
- Żużel. Piotr Pawlicki powiedział, co go zgubiło. „Nie słuchać za dużo”
- Żużel. Bolesne słowa lidera Falubazu. „To nie jest nasz atut”
- Żużel. Zapytali wprost o Drabika. Kościecha zostawił temat otwarty
- Żużel. Lebiediew stawia niewygodne pytanie sędziom. „Nie wiem, jak to oceniają”
