Żużel. Wiktor Przyjemski kończy finał MIMP w karetce! Polonia Bydgoszcz w tarapatach?

Finał MIMP w Bydgoszczy miał zdecydowanych dwóch faworytów. Byli nimi gospodarze – Maksymilian Pawełczak i Wiktor Przyjemski. Właśnie między nimi rozegrała się walka o złoto, która trwała do ostatniego biegu i zakończyła się w najbardziej dramatyczny sposób.
Wiktor Przyjemski zakończył Młodzieżowe Indywidualne Mistrzostwa Polski w karetce? Czy Polonia Bydgoszcz ma problem?
Po czterech seriach Przyjemski i Pawełczak byli bezbłędni – obaj zgromadzili po dwanaście punktów. Bezpośredni pojedynek między nimi zaplanowany był na bieg dwudziesty. Brali w nim udział także Antoni Mencel i Jakub Żurek. W pierwszym podejściu do tej gonitwy zrobiło się ciasno na pierwszym łuku. Dobry dojazd z pierwszego pola zaliczył Jakub Żurek, co spowodowało, że Maksymilian Pawełczak, który startował z drugiego pola, musiał poszerzyć tor jazdy. Po jego prawej znajdował się Wiktor Przyjemski i to on ucierpiał na tym zdarzeniu najbardziej, gdyż upadł na tor. Sędzia Michał Sasień postanowił powtórzyć bieg w pełnej obsadzie.
W powtórce Wiktor Przyjemski wystartował o wiele lepiej od Maksymiliana Pawełczaka i założył się na swojego młodszego kolegę. Obaj szybko odjechali od Mencela oraz Żurka i skupili się na walce między sobą. Pawełczak dysponował większą prędkością i dopiął swego na ostatnim okrążeniu. Pojechał za koło Przyjemskiego na pierwszym wirażu i przyciął do wewnętrznej na prostej przeciwległej, wyprzedzając swojego kolegę z zespołu przed wejściem w drugi łuk. 16-latek przytrzymał krawężnik, na co nie był przygotowany Wiktor Przyjemski, który wpadł swoją maszyną w motocykl Pawełczaka, powodując upadek ich obu.
Maksymilian Pawełczak wstał z toru o własnych siłach, ale niestety tego samego nie można było powiedzieć o Przyjemskim. Ten długo nie podnosił się z toru i wyjechała do niego karetka. Wyciągnięto nawet nosze. Ambulans z 21-letnim zawodnikiem Polonii Bydgoszcz długo stał w parkingu, a sam zawodnik nie pojawił się na podium. Przed zakończeniem transmisji z zawodów w TVP Sport nie dowiedzieliśmy się, co dokładnie dolega Wiktorowi Przyjemskiemu, ale wiadomym jest to, że karetka z nim udała się do szpitala.
Ewentualna kontuzja Przyjemskiego byłaby poważnym ciosem dla Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Jest on drugim najskuteczniejszym zawodnikiem swojej drużyny, ale nie może być stosowane za niego zastępstwo zawodnika, ponieważ jest jeszcze juniorem. Co prawda, Polonia nie straci już fotela lidera tabeli Metalkas 2. Ekstraligi, ale jeżeli uraz indywidualnego mistrza świata juniorów z sezonu 2024 okaże się na tyle poważny, że wymusi na nim pauzowanie w fazie play-off, to szyki bydgoszczan zostaną przynajmniej po części pokrzyżowane.
W takim wypadku najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest opcja, gdzie juniorzy Polonii (czyli Maksymilian Pawełczak i Kacper Andrzejewski) otrzymają po pięć biegów w meczu. O ile po Pawełczaku można spodziewać się podobnych lub nawet lepszych wyników od Przyjemskiego, tak nie wiadomo, czy zadaniu podoła ten drugi.
Kolejnym problemem dla ekipy Dariusza Śledzia może być kolejna kontuzja. W trakcie Grand Prix Challenge w Terenazno upadek zaliczył Kai Huckenbeck. Po nim Niemiec wycofał się z rywalizacji. Tu sytuacja jest o tyle lepsza, że Polonia ma łatwo dostępne zastępstwo za 33-latka. Jest nim Tom Brennan, siedzący na ławce od czwartej kolejki.



- Żużel. Wiktor Przyjemski kończy finał MIMP w karetce! Polonia Bydgoszcz w tarapatach?
- Pawełczak wygrał MIMP. Dramat Wiktora Przyjemskiego! Finał w karetce
- Żużel. Maciej Janowski o krok od Grand Prix! Dramat w Terenzano. Lambert wygrał
- Żużel. PSŻ Poznań czeka na ruch Kanclerza. Transferowy rynek stanął w miejscu
- GP Challenge. Faworyt zabrał głos przed walką o Grand Prix. „Bez presji”
