Żużel. Leon Madsen obniżył kontrakt. Kulisy pozostania w Falubazie

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że pozostanie Leona Madsena w Stelmet Falubazie Zielona Góra jest po prostu kolejnym transferowym komunikatem. Z każdą kolejną wypowiedzią wychodzi jednak na jaw, że negocjacje wyglądały zupełnie inaczej, niż mogło się wydawać. Według informacji przekazanych przez Kamila Babiarczuka, Duńczyk miał sam wyjść z propozycją obniżenia swojego kontraktu, bo priorytetem było dla niego pozostanie w Zielonej Górze.
To rzuca nowe światło na całą sytuację. W ostatnich tygodniach Leon Madsen był łączony z innymi klubami PGE Ekstraligi, jednak ostatecznie zdecydował się kontynuować swoją przygodę z Falubazem.
Leon Madsen miał zrobić pierwszy krok. Nowe kulisy rozmów z Falubazem
Podczas programu W69 na 96FM Kamil Babiarczuk przyznał, że obie strony znalazły porozumienie przede wszystkim dlatego, że taki scenariusz był korzystny zarówno dla zawodnika, jak i klubu.
– Ładnie to nazwałeś, małżeństwo z rozsądku. Jakie były inne realne opcje? Madsen wyszedł z propozycją obniżenia swojego kontraktu. Jemu bardzo zależało na tym, żeby zostać w Zielonej Górze – powiedziała Kamil Babiarczuk.
Jeżeli te kulisy rzeczywiście odzwierciedlają przebieg negocjacji, oznacza to, że inicjatywa wyszła od samego Duńczyka. Dla Falubazu było to również ważne, ponieważ klub zachował lidera zespołu, jednocześnie ograniczając wydatki na przyszły sezon. Zobacz takżel: Żużel. Wilki Krosno nie zwalniają. Kolejne ruchy transferowe i nowy trener?–>
Falubaz liczy na nowy rozdział z Duńczykiem
Pozostanie Madsena nie kończy jednak dyskusji wokół jego pobytu w Zielonej Górze. W poprzednich sezonach nie brakowało zarówno sportowych rozczarowań, jak i sytuacji, które wywoływały emocje wśród kibiców.
Babiarczuk zwrócił uwagę, że cierpliwość fanów nie była nieograniczona.
– Kibice bardzo długo go wspierali. Nawet kiedy jechał słabo, cały czas byli za nim. Myślę jednak, że w pewnym momencie ta cierpliwość się wyczerpała. Były też sytuacje, w których Madsen mógł zachować się lepiej pod względem wizerunkowym – ocenił dziennikarz.
Nowy kontrakt sprawia jednak, że obie strony rozpoczynają kolejny etap współpracy. Teraz najważniejsza będzie już odpowiedź na torze. Jeżeli Duńczyk utrzyma wysoką formę z ostatnich tygodni i potwierdzi ją w PGE Ekstralidze oraz Speedway Euro Championship, temat kulis negocjacji szybko zejdzie na dalszy plan.



- Żużel. Maciej Janowski znów rozdaje karty. Teraz jego wartość wystrzeliła
- Żużel. Rohan Tungate przed wyborem. ROW Rybnik czy Włókniarz?
- Żużel. Adam Bednar odchodzi ze Stali Gorzów? Jest jeden faworyt
- Żużel. GKM Grudziądz dopina skład na 2027? Za kulisami dużo się dzieje
- Premiership. Kurtz i Doyle rozbili King’s Lynn. Remis w Northampton
