Żużel. Włókniarz uwierzył w zwycięstwo. „Byliśmy u progu krainy marzeń”
Jeszcze w trakcie meczu z FOGO Unią Leszno wydawało się, że Krono-Plast Włókniarz Częstochowa może odwrócić losy spotkania. Gospodarze zbliżyli się do rywali, a na trybunach pojawiła się nadzieja na przełamanie. Chwilę później wszystko jednak rozsypało się niemal w mgnieniu oka.
Po dziewiątym biegu nadzieje rosły. Włókniarz Częstochowa nie wykorzystał swojej szansy
Przez większą część spotkania to FOGO Unia Leszno kontrolowała przebieg wydarzeń, ale Krono-Plast Włókniarz Częstochowa długo pozostawał w kontakcie z rywalem. Kluczowy moment nastąpił po dziewiątym wyścigu.
Gospodarze wygrali wtedy 5:1 i zmniejszyli straty do zaledwie dwóch punktów. W Częstochowie pojawiła się wiara, że losy meczu mogą się jeszcze odwrócić. Takie odczucia miał również Szymon Ludwiczak, jeden z jaśniejszych punktów drużyny. – Do dziewiątego biegu byliśmy trochę u progu krainy marzeń – przyznał po zawodach przed kamerami CANAL+ Speedway.
Młodzieżowiec nie ukrywał, że w drużynie wszyscy czuli szansę na pierwszy domowy triumf w tym sezonie. – Mieliśmy szansę na wygraną. Tym bardziej, że były tylko dwa punkty straty. Każdy chciał wygrać ten pierwszy mecz w sezonie – tłumaczył. Zobacz także: Żużel. Bartosz Zmarzlik najlepszy we Wrocławiu. Grand Prix Polski zakończyło się triumfem mistrza świata–>
To właśnie wtedy nastąpił jednak moment, który całkowicie odmienił obraz zawodów. Unia odpowiedziała serią mocnych biegów, wygrywając kolejne wyścigi i bardzo szybko odbudowując przewagę. Goście odzyskali pełną kontrolę nad meczem, a gospodarze nie byli już w stanie wrócić do walki.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem leszczynian 52:38. Tym bardziej boli to częstochowian, bo jeszcze chwilę wcześniej wydawało się, że są bardzo blisko nawiązania wyrównanej walki o pełną pulę. – Ostatecznie przegraliśmy i to dość sporo. Humorów nie ma – podsumował Ludwiczak.

- Żużel. Emil Sajfutdinow zdobył aż 17 punktów! To jednak nie wystarczyło
- Żużel. Rezerwowy skradł show w Danii! Pawlicki zakończył mecz upadkiem
- DMPJ. Polonia Bydgoszcz prowadziła u siebie. Stal Gorzów wydarła jej zwycięstwo!
- DMPJ. Gospodarze z Wrocławia zwycięscy. Kevin Małkiewicz najskuteczniejszy
- Żużel. Stal Rzeszów zrobi to już przy pierwszej okazji? Tak pojadą w sobotę
