Żużel. ROW Rybnik zaskakuje ligę. Mrozek odpowiada krytykom po mocnych wynikach
ROW Rybnik miał być kandydatem do spadku. Krzysztof Mrozek przypomniał przedsezonowe prognozy i nie gryzł się w język
ROW Rybnik jeszcze kilka miesięcy temu był przez wielu skazywany na walkę o utrzymanie. Po kolejnych dobrych wynikach głos zabrał prezes klubu Krzysztof Mrozek, który nie ukrywał satysfakcji z obecnej sytuacji. W mocnych słowach odniósł się do osób przewidujących drużynie szybki spadek.
Jeszcze przed startem sezonu wielu ekspertów i kibiców nie dawało większych szans drużynie z Rybnika. W licznych przedsezonowych analizach ROW Rybnik był wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do spadku. Tymczasem rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
Po ostatnim spotkaniu głos zabrał prezes klubu Krzysztof Mrozek. W rozmowie po meczu został zapytany o indywidualne występy zawodników i ewentualne oczekiwania wobec konkretnych nazwisk. Szef rybnickiego klubu podkreślił jednak, że najważniejsza jest drużyna. – Ja nigdy nie oceniam, i to jeszcze na antenie zawodników indywidualnie. Ja oceniam drużynę. Drużyna daje punkty, nie zawodnicy. Ich punkty to są części składowe – mówił Mrozek.
Prezes przyznał, że w klubie nadal jest sporo pracy do wykonania i nikt nie zamierza popadać w przesadny optymizm. Jednocześnie nie zabrakło mocnej odpowiedzi dla osób, które kilka miesięcy temu bardzo krytycznie oceniały potencjał zespołu.
„Gdzie oni są? Czemu nic nie gadają?”
Najgłośniejszy fragment wypowiedzi dotyczył właśnie przedsezonowych prognoz. – Cieszę się, bo teraz jakby ci wszyscy fachowcy, co mówili, że Rybnik spadnie, że jesteśmy na samym dnie, jakoś teraz są cicho. Gdzie oni są? Czemu nic nie gadają? Tacy fachowcy byli – stwierdził prezes ROW-u. Czytaj więcej: Żużel. Kacper Pludra ze wstępną diagnozą po upadku. Są pierwsze wieści ze szpitala –>
Słowa Mrozka szybko wywołały dyskusję wśród kibiców. Trudno się temu dziwić, bo jeszcze kilka tygodni temu sytuacja rybnickiej drużyny wyglądała znacznie gorzej. Zespół potrzebował czasu na zgranie i znalezienie odpowiednich rozwiązań kadrowych.
Według prezesa kluczowe okazały się cierpliwość oraz zmiany personalne, które pozwoliły drużynie wejść na wyższy poziom sportowy. – Starczyło tylko trochę poczekać, dać tej drużynie się wjeździć, zrobić dwie korekty w składzie. Doszedł Nikolaj i robi fajną robotę – podkreślał Mrozek.
ROW Rybnik wysyła sygnał rywalom
W Rybniku nikt nie mówi jeszcze o wielkich celach, ale obecne wyniki pokazują, że zespół nie zamierza odgrywać roli ligowego outsidera. Dobra forma kilku zawodników, poprawa atmosfery i skuteczne ruchy kadrowe sprawiły, że sytuacja drużyny wygląda dziś zupełnie inaczej niż na początku sezonu.
Kibice ROW-u z pewnością mogą być zadowoleni z kierunku, w którym zmierza zespół. Jednocześnie kolejne tygodnie pokażą, czy rybniczanie będą w stanie utrzymać wysoką dyspozycję i na stałe włączyć się do walki o najwyższe cele. – Trzeba spokoju, pokory do innych drużyn i robić swoje – zakończył prezes ROW-u Rybnik.

- Żużel. Douglas przekroczył granicę? Menedżer PSŻ powiedział, co myśli
- Żużel. ROW Rybnik zaskakuje ligę. Mrozek odpowiada krytykom po mocnych wynikach
- Żużel. Te wpisy mówią wszystko. Przegląd żużlowego internetu po weekendzie
- Żużel. Kacper Pludra ze wstępną diagnozą po upadku. Są pierwsze wieści ze szpitala
- Żużel. Tabela Metalkas 2. Ekstraligi nie przestaje zadziwiać! Walka o play-off nabiera tempa