Żużel. Poza Zmarzlikiem długo nic. Niepokojący obraz Polaków w Grand Prix
Bartosz Zmarzlik po Grand Prix na żużlu, Manchesterze nadal pozostaje w ścisłej walce o mistrzostwo świata. Problem w tym, że pozostali Polacy nie potrafią regularnie włączać się do walki o najwyższe miejsca. Cztery rundy sezonu pokazują bardzo niepokojący obraz reprezentantów Polski w Speedway Grand Prix.
Polacy w Grand Prix na żużlu 2026. Bartosz Zmarzlik walczy o złoto, ale reszta wyraźnie odstaje od światowej czołówki
Po dwóch turniejach rozegranych w Manchesterze trudno oprzeć się wrażeniu, że polski żużel w mistrzostwach świata opiera się dziś głównie na jednym zawodniku. Bartosz Zmarzlik stracił wprawdzie pozycję lidera klasyfikacji generalnej na rzecz Brady’ego Kurtza, ale nadal pozostaje jednym z głównych kandydatów do zdobycia złotego medalu. Za jego plecami zaczyna się jednak problem.
Drugim najwyżej sklasyfikowanym Polakiem jest obecnie Kacper Woryna. Piąte miejsce w klasyfikacji generalnej wygląda solidnie, ale po czterech rundach zawodnik Krono-Plast Włókniarza Częstochowa wciąż czeka na pierwszy finał zakończony miejscem na podium. W Manchesterze ponownie pokazał ogromną prędkość, ale również popełniał błędy, które kosztowały go cenne punkty. Sam weekend był dla niego symbolem całego sezonu – dużo walki, dużo emocji i niedosyt na koniec.
Jeszcze większe problemy ma Patryk Dudek. Polak zamyka obecnie czołową dziesiątkę klasyfikacji generalnej i tylko momentami przypomina zawodnika, który potrafił walczyć o medale mistrzostw świata. W Manchesterze udało mu się awansować do dalszej fazy zawodów, jednak trudno było mówić o realnej walce o zwycięstwo. Na tle najlepszych rywali brakowało przede wszystkim powtarzalności.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Dominik Kubera praktycznie nie istnieje w walce o czołowe lokaty. Kontuzje i problemy sprzętowe sprawiły, że zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin znajduje się dopiero w dolnych rejonach klasyfikacji. Trudno wyobrazić sobie dziś, aby mógł jeszcze włączyć się do walki o czołową szóstkę cyklu. Klasyfikacja Speedway Grand Prix. Nowy lider cyklu! Zmarzlik traci złoty plastron –>
Tymczasem Australijczycy wyglądają coraz mocniej. Brady Kurtz został nowym liderem mistrzostw świata i regularnie melduje się w ścisłej czołówce. Jack Holder zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, a jego strata do Zmarzlika nie jest duża. Obaj prezentują stabilność, której obecnie brakuje większości polskich zawodników.
Nie oznacza to oczywiście kryzysu polskiego żużla. Nadal mamy zawodnika, który walczy o siódmy tytuł mistrza świata. Problem polega jednak na tym, że kiedyś Polska mogła liczyć na kilku zawodników regularnie walczących o podium. Po czterech rundach sezonu 2026 wygląda na to, że ciężar walki o najwyższe cele ponownie spoczywa niemal wyłącznie na barkach Bartosza Zmarzlika.
A jeśli Polacy chcą odzyskać dominację w cyklu Speedway Grand Prix, w kolejnych rundach ktoś poza sześciokrotnym mistrzem świata będzie musiał zrobić krok do przodu.


- Żużlowa niedziela. Wielkie emocje po Grand Prix! Gdzie oglądać mecze Metalkas 2. Ekstraligi i KLŻ?
- Żużel. Poza Zmarzlikiem długo nic. Niepokojący obraz Polaków w Grand Prix
- Klasyfikacja Speedway Grand Prix. Nowy lider cyklu! Zmarzlik traci złoty plastron
- Żużel. Brady Kurtz wygrał Grand Prix Manchester! Zmarzlik na podium po szalonym finale
- Żużel. Daniel Bewley wraca do zdrowia. Pokazał postępy po złamaniu kości udowej