Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Żużel: Grand Prix i turnieje FIM

Bartosz Zmarzlik był najlepszy przez cały wieczór. Finał odebrał mu zwycięstwo

Bartosz Zmarzlik był najlepszy przez cały wieczór. Finał odebrał mu zwycięstwo
⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:

Bartosz Zmarzlik w Manchesterze był o krok od triumfu. Wszystko zmieniło się na pierwszym łuku finału

Bartosz Zmarzlik był najlepszym zawodnikiem rundy zasadniczej Grand Prix Wielkiej Brytanii w Manchesterze. Obrońca tytułu mistrza świata awansował bezpośrednio do finału, imponował szybkością i przez większość wieczoru wyglądał na głównego faworyta do zwycięstwa. Wszystko rozsypało się jednak w ciągu kilku sekund pierwszego łuku decydującego wyścigu.

Piątkowy turniej układał się dla Polaka niemal idealnie. Zmarzlik regularnie punktował, wygrał trzy wyścigi i zakończył rundę zasadniczą na pierwszym miejscu z dorobkiem 13 punktów. Dzięki temu uniknął półfinału i mógł spokojnie przygotowywać się do najważniejszego biegu wieczoru.

W finale rywalami Polaka byli trzej Australijczycy – Max Fricke, Brady Kurtz oraz Jack Holder. Już od startu było wiadomo, że walka będzie niezwykle zacięta. Zmarzlik dobrze wyszedł spod taśmy i od razu skierował się na zewnętrzną część toru. Tam jednak znalazł się również Max Fricke.

Na wejściu w pierwszy łuk zrobiło się bardzo ciasno. Zmarzlik próbował utrzymać prędkość po szerokiej, ale zabrakło miejsca. Motocykl Polaka został wyniesiony pod bandę, a chwilę później mistrz świata uderzył w dmuchane ogrodzenie i upadł na tor. Sędzia natychmiast przerwał wyścig.

Na szczęście lider klasyfikacji generalnej szybko podniósł się z toru i o własnych siłach wrócił do parku maszyn. Po analizie sytuacji arbiter wykluczył jednak Zmarzlika z powtórki finału. W jednej chwili Polak stracił szansę nie tylko na zwycięstwo, ale również na miejsce na podium. Klasyfikacja Grand Prix na żużlu po Manchesterze. Zmarzlik wciąż liderem –>

W powtórzonym biegu najlepiej spisał się Max Fricke. Australijczyk wykorzystał swoją szansę i pewnie sięgnął po zwycięstwo w Grand Prix Wielkiej Brytanii. Drugie miejsce zajął Brady Kurtz, a trzeci był Jack Holder. Tym samym całe podium padło łupem reprezentantów Australii.

Dla Zmarzlika był to jeden z najbardziej pechowych finałów ostatnich miesięcy. Jeszcze kilka minut wcześniej prowadził po rundzie zasadniczej i wydawał się najpoważniejszym kandydatem do triumfu. Ostatecznie Manchester pokazał, jak niewielka granica dzieli zwycięstwo od ogromnego rozczarowania.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

REKLAMA