Żużel. Sensacyjny lider PGE Ekstraligi! GKM zaskoczył całą Polskę
PGE Ekstraliga tabela 2026 przyniosła ogromne zaskoczenie. Liderem został Bayersystem GKM Grudziądz, ale Orlen Oil Motor Lublin ma jeszcze zaległy mecz. Za dwa tygodnie możemy dostać hit sezonu.
PGE Ekstraliga tabela 2026. GKM Grudziądz wyprzedził Motor Lublin, ale wszystko może zmienić zaległy mecz
Jeszcze dwa tygodnie temu mało kto brałby taki scenariusz na poważnie. Po pięciu kolejkach liderem PGE Ekstraligi nie jest ani Orlen Oil Motor Lublin, ani Betard Sparta Wrocław, a właśnie Bayersystem GKM Grudziądz. Drużyna, która przed sezonem przez wielu była typowana raczej do walki o środek tabeli, dziś patrzy z góry na całą ligę i trzeba uczciwie powiedzieć — to nie jest już przypadek.
GKM wykorzystał wszystko, co miał wykorzystać. Wygrał mecze, które wygrać powinien, ale przede wszystkim zrobił coś, czego w Grudziądzu często brakowało w poprzednich sezonach — zaczął regularnie punktować i nie gubić głupio punktów. Efekt? Dziewięć punktów po sześciu meczach i fotel lidera. Dla kibiców z Grudziądza to może być jeden z najbardziej ekscytujących momentów ostatnich lat.
Trzeba jednak spojrzeć na tabelę szerzej. Orlen Oil Motor Lublin ma rozegrany jeden mecz mniej i jeśli odrobi zaległe spotkanie z Gezet Stalą Gorzów zgodnie z planem, bardzo możliwe, że błyskawicznie wróci na pierwsze miejsce. Mistrzowie Polski nadal wyglądają jak zespół z największym potencjałem w lidze, nawet jeśli ostatnio w Lesznie pojawiły się pierwsze większe problemy i rysy. To nadal drużyna naszpikowana gwiazdami i trudno wyobrazić sobie, by przez cały sezon nie była w ścisłym czubie.
Ale właśnie dlatego sytuacja GKM-u robi jeszcze większe wrażenie. Oni nie są liderem dlatego, że inni zawodzą. Oni po prostu punktują. A do tego mają bardzo solidny bilans małych punktów i coraz większą pewność siebie. W Grudziądzu zaczyna być czuć atmosferę czegoś dużego. Jeszcze nie walki o złoto, bo do tego droga daleka, ale już realnego myślenia o czymś więcej niż tylko spokojnym utrzymaniu czy walce o czwórkę.
Kibice żużla czytają teraz
Ciekawie robi się też za plecami liderów. PRES Grupa Deweloperska Toruń po słabszym początku nadal trzyma kontakt z czołówką, choć widać, że tej drużynie momentami brakuje stabilizacji. Sparta Wrocław również nie wygląda jeszcze tak dominująco jak w najlepszych momentach poprzednich sezonów. Z kolei Falubaz i Włókniarz zaczynają powoli patrzeć bardziej w dół tabeli niż w stronę play-offów.
Największe emocje mogą jednak dopiero nadejść. Za dwa tygodnie w Lublinie czeka nas mecz, który jeszcze zimą nie wyglądałby aż tak elektrycznie — Orlen Oil Motor Lublin kontra Bayersystem GKM Grudziądz. Jeśli wcześniej Motor odrobi zaległości i wróci na prowadzenie, dostaniemy klasyczny hit: lider kontra wicelider. Jeśli natomiast GKM utrzyma pierwsze miejsce, presja przeniesie się na mistrzów Polski. I właśnie to jest chyba największe zaskoczenie początku sezonu — Grudziądz przestał być sympatyczną historią. Zaczyna być realnym graczem w walce o najwyższe cele.





