Żużel. Czy żużel we Wrocławiu będzie zagrożony? Sparta reaguje ostro
Betard Sparta Wrocław nie chce osiedla przy stadionie. Klub obawia się problemów i konfliktów wokół hałasu
Szerokim echem odbija się ostatnio sytuacja, jakiej doświadcza Betard Sparta Wrocław. Na terenie legendarnego stadionu olimpijskiego, deweloper chce wybudować akademik. Już teraz pojawiają się wątpliwości, czy po kilku latach nie będzie tak, że mieszkańcy zaczną skarżyć się na hałas, który przy meczach żużlowych jest dość oczywisty.
Betard Sparta Wrocław to niewątpliwie ikona swojego miasta. Podczas każdego meczu, na trybunach stadionu olimpijskiego zasiada komplet publiczności, który wierzy w sukces swoich ulubieńców. Maciej Janowski, czyli kapitan drużyny, to prawdziwa ikona nie tylko klubu, ale i całego miasta. Wszyscy zdając więc sobie sprawę, jak istotną rolę pełni żużel w życiu codziennym.
No, może nie do końca wszyscy. Jedna z firm deweloperskich, chcę na terenie kompleksu sportowego wybudować akademik. W oficjalnym oświadczeniu klub wprost mówi, że ta inwestycja jest według nich bardzo szkodliwa. Nie podniesie to bowiem jakości oferowanych przez klub usług, a tylko przysporzy problemów, które mogą eskalować w przyszłości. Klub potwierdził, że możliwe jest wejście na drogę prawną:
„Chcemy, by Stadion Olimpijski oraz przyległe do niego tereny służyły w niezmienionym charakterze mieszkańcom naszego miasta, naszym gościom i turystom. Stadion Olimpijski to kompleks sportowy, a nie osiedle mieszkaniowe! Nie pozwolimy na zabicie żużla we Wrocławiu i dlatego będziemy dążyć do ochrony charakteru tego miejsca, wykorzystując w tym celu dostępne nam środki ochrony prawnej.” Czytamy w komunikacie klubu.
Kibice żużla czytają teraz
Temat tego, jak odbierane są w naszym kraju tory przeznaczone dla sportów motorowych, jest naprawdę głośny i kontrowersyjny. Po tym, jak na cały kraj wybuchła afera o torze w Poznaniu, do całej zabawy dołączył Wrocław. Oczywiście, deweloper mówi, że chce wypracować rozwiązania, ale efekt tego jest łatwy do przewidzenia. Mieszkańcy zaczną narzekać na hałas, który jest nieodzownym elementem sportu żużlowego.
Fani Betard Sparty Wrocław boją się więc, że może to doprowadzić do najgorszego, czyli potencjalnego zniknięcia żużla z tego obiektu. Oczywiście, nikt oficjalnie nie będzie mówił o takich zamiarach, ale co przyniesie przyszłość? Pewne jest jednak to, że Sparta to wizytówka miasta, która powinna mieć niezaprzeczalne miejsce na mapie Wrocławia.



- Kubera szykuje coś nowego na derby? „Chcę więcej szybkości”
- Nicolai Klindt oficjalnie bez klubu! GKSŻ rozwiązała umowę z Speedway Kraków
- Żużel. Czy żużel we Wrocławiu będzie zagrożony? Sparta reaguje ostro
- Żużel. Polacy ruszają po złoto! Znamy skład na SON2 w Pradze
- Żużel. W Gnieźnie wszyscy czekają na jutro. To mogą być najważniejsze godziny

