Telefon dzwoni coraz częściej. Hampel nie zamyka sobie drzwi
Jarosław Hampel dostał pierwsze propozycje. Chce wrócić do żużla w przyszłości
Jarosław Hampel dopiero od kilku miesięcy jest na sportowej emeryturze, ale wygląda na to, że środowisko żużlowe już zaczyna upominać się o jego powrót. Legendarny zawodnik przyznał, że pojawiły się pierwsze telefony i propozycje związane z nową rolą w speedwayu…
Choć Hampel dziś przede wszystkim odpoczywa i cieszy się spokojem po zakończeniu kariery, podczas studia Canal+ dał jasno do zrozumienia, że nie zamierza całkowicie odcinać się od żużla. Wręcz przeciwnie — widzi siebie w tym środowisku również w przyszłości.
Najciekawsze były jednak jego słowa o pierwszych kontaktach ze strony ludzi związanych ze speedwayem. Jak przyznał były reprezentant Polski, telefony już się pojawiły. – Są pewne telefony. Były też pewne rozmowy odnośnie tego, żeby gdzieś być bliżej żużla – zdradził Hampel.
Żużel. Mówili, że sobie nie poradzi. Dziś Woryna tylko się uśmiecha
Żużel. Łaguta postawił sprawę jasno po porażce w Lublinie
Szkoleniowiec Pres Toruń nie wytrzymał! Nerwy przy pytaniu o tor „Co wy ku*** z tymi torami ciągle?”
Jednocześnie legenda polskiego speedwaya bardzo spokojnie podchodzi do całego tematu. Na razie nie chce rzucać się od razu w nową rolę i podkreśla, że po tylu latach życia pod ogromną presją potrzebuje jeszcze czasu dla siebie. – Chcę sobie dać jeszcze więcej czasu. Przez tę zimę nabrać dystansu, a później na wiosnę myśleć, co dalej – tłumaczył.
W jego wypowiedziach nie było jednak przypadku ani zamykania sobie drzwi. Wręcz przeciwnie — Hampel otwarcie przyznał, że przyszłość nadal widzi przy żużlu. Nie wie jeszcze tylko, w jakiej dokładnie roli. – Widzę siebie dalej w żużlu. W jakiej roli? Tego jeszcze nie wiem. Chciałbym się sprawdzić i mieć pewność, że nadaję się do tego, co miałbym robić – powiedział.
To właśnie ten fragment rozmowy może najmocniej zainteresować kibiców. Jarosław Hampel przez lata był jedną z największych postaci polskiego speedwaya, dlatego jego ewentualny powrót do środowiska — jako trener, doradca czy ekspert — od razu wywołuje ogromne emocje.
Na razie były zawodnik chce jednak przede wszystkim odpocząć od codziennego rytmu życia żużlowca. Przyznał, że ceni sobie spokój, wolny czas i możliwość robienia rzeczy, na które wcześniej zwyczajnie brakowało miejsca. Jedno wydaje się jednak pewne — nazwisko Hampela jeszcze długo nie zniknie z polskiego żużla.



- Żużel. Goście pewnie wygrywają w King’s Lynn
- Żużel. Błąd sędziego potwierdzony. KOL wydała decyzję po meczu w Łodzi
- Żużel. Po dramacie Patryka Budniaka wrócił temat band. Coraz więcej pytań po Gnieźnie
- Telefon dzwoni coraz częściej. Hampel nie zamyka sobie drzwi
- Szkoleniowiec Pres Toruń nie wytrzymał! Nerwy przy pytaniu o tor „Co wy ku*** z tymi torami ciągle?”