Żużel. Włókniarz tonie? Staszewski nie gryzł się w język
Włókniarz Częstochowa z problemami po sptkaniu z Falubazem w Ekstralidze. Staszewski nie ukrywa rozczarowania
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa znowu zawiódł swoich kibiców. Po porażce ze Stelmet Falubazem Zielona Góra trener Mariusz Staszewski otwarcie mówił o problemach drużyny, braku regularności i zawodnikach, którzy wciąż nie potrafią wejść na odpowiedni poziom. W Częstochowie coraz częściej mogą pojawiać się pytania o walkę o utrzymanie i fazę play-down PGE Ekstraligi.
Niezadowolenia po meczu nie ukrywał Mariusz Staszewski. Otwarcie mówi o braku powodów do zadowolenia. Pojawiają się przebłyski, tylko że nie mogą zgrać się w jeden porządny przebłysk. Jeden zawodnik ma dobry początek a inny końcówkę. Nie pozwala drużynie walczyć o jak najlepszy wynik. Trenera cieszą wygrane biegi, lecz jest ich po prostu za mało.
No na pewno jeszcze cieszyć się nie mamy z czego. Jakieś tam przebłyski są, światełka w tunelu aczkolwiek jest to przeplatane zazwyczaj. Nie możemy się zgrać w tym samym momencie. Jeden jedzie dobry początek to drugi dobrą końcówkę. Cieszą na pewno biegi wygrane aczkolwiek jest ich zdecydowanie za mało. – mówi Mariusz Staszewski po meczu w Zielonej Górze
Żużel. Patryk Dudek odpalił Pres Toruń! „Anioły” drżały do końca
Żużel na żywo. Gdzie oglądać zawody w tym tygodniu?
Kolejny wątek to brak zmian we Włókniarzu. Można zauważyć, że Mariusz daje każdemu odjechać swoje programowe biegi. Jest to spowodowane nastawieniem. Drużyna jest świadoma, że najważniejsze dla nich, będą mecze jesienne. Dlatego teraz każdy dostaje szansę aby się rozjeżdzić i znaleźć swoją najlepszą formę. Cała drużyna, z wyjątkiem Rohana Tungate’a, nie jedzie na swoim poziomie. Dlatego nie widzimy zmian w meczach Włókniarza.
Czy Włókniarz Częstochowa zdoła jeszcze odwrócić ten sezon? Po słowach trenera kibice mogą mieć coraz większe obawy.
Jak najbardziej tak, dlatego też nie widzicie tam jakiś wielkich roszad taktycznych nie ma bo dostają zawodnicy szansę na to, żeby się rozjechać i żeby dojechać do tych swoich maksymalnych możliwości bo na razie większość zespołu, oprócz chyba Rohana, nie jedzie tego co by mogła jechać, więc wszyscy dostają szansę. Nie ma tych zmian żeby się rozjechali bo zdajemy sobie sprawę z tego która część sezonu dla nas będzie najważniejsza.
Ostatnim wątkiem był Franciszek Karczewski. Junior już powrócił do treningów. Pojawił się również w zawodach młodzieżowych. Trener jednak liczy na powrót formy Franka, co najmiej takiej jaką pokazywał w zeszłym sezonie, Dlatego junior dalej na spokojnie trenuje alby wrócić do swojej najlepszej formy.
Franek już wrócił. Na razie jeszcze musi popracować żeby ta forma doszła do co najmniej do tej formy zeszłorocznej żeby wróciła tak na 100%. Ale już wrócił do treningów, wrócił do zawodów młodzieżowych. Cały czas trenuje po to żeby ta forma była taka, jakby sobie on i ja tego życzył.

- Żużel. Nie awansował, a i tak pojedzie w IMP! GKSŻ zmieniła wszystko
- Żużel. Włókniarz tonie? Staszewski nie gryzł się w język
- Żużel. Alarm w GKM-ie Grudziądz?! Ich młodzież właśnie została brutalnie obnażona
- Żużel na żywo. Gdzie oglądać finał DME w Rzeszowie?
- Żużel. Patryk Dudek odpalił Pres Toruń! „Anioły” drżały do końca