Falubaz Zielona Góra – Oskar Hurysz bez mechanika. Junior zdradza kulisy odejścia do wicemistrza świata
Falubaz Zielona Góra – Oskar Hurysz po trudnym sezonie 2025
Oskar Hurysz ma za sobą niezbyt udany sezon 2025. Junior reprezentujący Falubaz Zielona Góra nie prezentował się najlepiej na początku rozgrywek – w pierwszych meczach nie był w stanie zdobyć więcej niż trzech punktów. Przełamanie przyszło dopiero w spotkaniu z KS Toruń, w którym Hurysz zdobył aż osiem punktów.
Niestety jego dobra dyspozycja nie trwała długo. W kolejnym meczu, derbowym starciu ze Stalą Gorzów, zawodnik nabawił się kontuzji. Na tor wrócił dopiero podczas rewanżowego spotkania fazy play-down przeciwko ROW-owi Rybnik. Również wtedy zaprezentował się bardzo dobrze, zdobywając sześć punktów i znacząco pomagając Falubazowi w utrzymaniu w PGE Ekstralidze.
Bartosz Zmarzlik na torze! Mistrza świata już po pierwszym treningu
Oskar Hurysz traci mechanika. Ten przechodzi do wicemistrza świata
W nadchodzącym sezonie Hurysz nadal będzie reprezentował Falubaz. W parze młodzieżowców wystartuje razem z Damianem Ratajczakiem. Przed startem nowych rozgrywek dojdzie jednak do zmiany w jego teamie – Polak będzie współpracował z nowym mechanikiem, ponieważ dotychczasowy przyjął ofertę pracy od wicemistrza świata z poprzedniego sezonu.
– Zmiana nastąpi jedynie na stanowisku mechanika. Mój poprzedni mechanik, a zarazem bardzo dobry kolega, dostał ofertę od wicemistrza świata z tamtego sezonu. To mój kumpel, jesteśmy rówieśnikami, więc grzechem byłoby go nie puścić – przyznał Hurysz w rozmowie z „Radio INDEX TV”.
Janusz Kołodziej uratuje resztki żużla w Tarnowie? Będzie drużyna w DMPJ!
Nowy sezon to także nowe oczekiwania. Zawodnik podkreśla jednak, że najważniejsze jest dla niego zdrowie i możliwość przejechania całych rozgrywek bez żadnych urazów. – W nadchodzącym sezonie liczę przede wszystkim na brak kontuzji. Chcę też poprawić płynność jazdy, a reszta przyjdzie sama – zaznaczył.



- Żużel. Pres Toruń wygrywa, choć „Lwy” momentami kąsały [RELACJA]
- Żużel. Miał być liderem Falubazu… pierwszą „trójkę” dał mu sędzia!
- Żużel. Walasek nie wytrzymał. W Falubazie „Czegoś tu brakuje”
- Żużel. Madsen uderza wprost. W Falubazie jest problem
- Żużel. Kościecha nie wytrzymał. Mocne słowa po meczu